E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Czy Rzepliński może być strażnikiem Konstytucji?

opublikowano: 7 kwietnia 2016
Czy Rzepliński może być strażnikiem Konstytucji? lupa lupa
fot. PAP/Paweł Supernak

Ostatni krzyk, łabędzia nuta, i dalej nic w teatrze lalek. Ogólnie mówiąc: life is brutal, poza tym wszystko doskonale” – pamiętacie Państwo „Szkołę latania” Lady Pank? Mnie się ta piosenka przypomniała na widok tysiąc dwieście siedemdziesiątej szóstej wizyty roboczej euromarkiza czy eurohrabiego, a może nawet eurobarona - na terenach polskich nad Wisłą, gdzie wciąż jeszcze tubylcy na widok jaśnie pana to i kark zegną, i na siebie wzajemnie poplują, jak to się panu spodoba, wreszcie tyłek wypną pod baty, a jak pan supernowoczesny, to może i po coś więcej.

Tak przynajmniej zachowują się nasze medialne koleżanki i koledzy z mainstremowego Salonu. Na każde hasło „Jadą, jadą!” zbiera się w popłochu czereda grajków i dawaj rzępolić pieśni błagalne do jaśnie pana z Brukseli, by chociaż grosik dorzucili i ciepłe wode drugi raz w miesiącu włączyli. A pan tylko batem przy uchu strzela, tak ich przestraszając, że łydki drżą, czoła się pocą, a z ust płynie jeden już tylko potok łzawych pretensji - i to do tych, co przed eurohrabią klękać nie chcieli: „Widzicie, bydlaki? To przez was! Przez was pan grosika nie dał, a teraz się przez cały rok nie uśmiechnie, buuu”…

Śmieszne beksy? Jak zwykle pod tą szerokością geograficzną – także straszne. Bo widać już gołym okiem, dlaczego tak głośna, tak histeryczna i tak żenująco przewidywalna stała się kampania medialna wokół pata w dyskusji o uprawnieniach Sejmu, rządu i Trybunału Konstytucyjnego. Ta dyskusja jest tak głupawa, bo taka miała być od początku i tak została przez Salon pomyślana. Komitet Obrony Demokracji powstał, zanim jeszcze społeczeństwo demokratycznego wyboru dokonało. „Gazeta Wyborcza” przysięgała, że demokracja zdechnie od razu, jak tylko wygra ktoś z jej „czarnej listy”. W kampanię na rzecz „obrony polskiej demokracji” ochoczo włączały się proniemieckie i propeerelowskie tygodniki – i to także miało miejsce na długo PRZED wyborczym werdyktem Polaków. Już wtedy, zdaniem Salonu, demokracja była zagrożona. I już wtedy – jak wspomniałem – przygotowywano grunt pod dzisiejszą zadymę z trybunałem.

Dziś na kolejnej konferencji prasowej wiceprzewodniczący Biernat z miną ostatniego sprawiedliwego nie potrafił odpowiedzieć na pytania o podstawy „obradowania”TK w pięcioosobowym składzie. W piśmie ministra Ziobry tłumaczącym 15 sędziomTK oczywiste oczywistości pan sędzia widzi „groźbę”. Najpierw Rzepliński sądził, że ktoś go rozjedzie lub potraktuje „jak Blidę”, teraz postanowił się skompromitować Biernat. Wygląda na to, że panowie rzeczywiście są niezawiśli - od zdrowego rozsądku. I pewnie dlatego próbują nas przekonać, że mandat przyznany im przez partię odrzuconą w wyborach więcej znaczy niż mandat potrójnego zwycięstwa wyborczego: samorządowego (wprawdzie tylko na papierze, bo koalicje PO-PSL wciąż jeszcze w Polsce lokalnej rządzą), prezydenckiego i parlamentarnego.

Zwłaszcza to drugie musiało Salon zaboleć jak uderzenie w twarz, a raczej w to, co z niej jeszcze zostało. Ale nieprawdą jest, że polityczno-biznesowo-medialny mainstream na zwycięstwo kandydata PiS zupełnie się nie przygotowywał. Zapis w ustawie o TK mówiący o łatwej możliwości odwołania prezydenta wskutek stwierdzonej – przez Trybunał, a jakże – „czasowej niemożności pełnienia przez niego urzędu”, wskazuje, którędy biegły myśli ustawodawców.

Kiedy posłanka Pawłowicz z PiS mówiła, że według tego zapisu można byłoby przeprowadzić w Polsce „marszałkowsko-sędziowski” zamach stanu, gdyż nie ma określonych przesłanek, przy których marszałek Sejmu ma występować o opinię do TK, towarzyszyły jej, a jakże, rechoty z ław poselskich Platformy.A kiedy przed majowym głosowaniem poseł Szarama z PiS napominał posłów PO, że za chwilę Sejm tej kadencji wybierze 5 nowych sędziów, choć powinien powołać 3, a następny - 2, bo takie są terminy zakończenia kadencji sędziów, partia rządząca ustami posła Kropiwnickiego odparła, że następny Sejm… i tak ma już wybrać 6 nowych sędziów.

Proszę się nie bać; dla wszystkich wystarczy!

– drwił sobie z Konstytucji RP Kropiwnicki, sam zdobywający kolejne mandaty poselskie siłą… kilku tysięcy głosów. Powtórzmy: „Proszę się nie bać, dla wszystkich wystarczy!”. Oto mentalność Salonu w pigułce – dajcie nam się nachapać, choćby i wbrew prawu, a my przymkniemy oko, gdyby kiedyś nachapać się przyszło także wam.

 

cały tekst na portalu wPolityce.pl

 

Krzysztof Feusette



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.