E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

"Dziś dobry dzień"

opublikowano: 17 września 2015
"Dziś dobry dzień"
Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

"Wielu ludzi może nie rozumieć, dlaczego należało rozebrać pomnik w Pieniężnie".

wPolityce.pl: Po pierwsze gratulacje! Wreszcie się wam udało!

Kazimierz Kiejdo: Bardzo dziękuję, ale jednocześnie chciałem powiedzieć, że bez mediów to by się nie udało. Media bardzo nam pomagały w tym procesie likwidacji pomnika. Jeszcze raz dziękuję.

 

Symboliczny dzień został wybrany przez władze Pieniężna na demontaż pomnika. 17 września… Lepszego chyba sobie nie można wyobrazić, prawda?

No tak, to dobry dzień. Dziś dokonaliśmy symbolicznego aktu rozpoczęcia rozbiórki i chyba wszyscy Polacy mają tego świadomość. Decyzja o rozbiórce jest prawomocna i ostateczna, mamy trzy lata na dokonanie rozbiórki i postanowiliśmy dzisiaj ją zacząć.

Kto najbardziej się sprzeciwiał likwidacji tej sowieckiej pamiątki po podboju Polski? Kto rzucał kłody pod wasze nogi?

 

To dosyć łatwo przeanalizować. Wystarczy poczytać opinie urzędów centralnych i wojewódzkich na ten temat. Na przykład pamiętam opinię Wojewódzkiej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która negatywnie miała zaopiniować uchwałę rady gminy o likwidacji pomnika. W mediach ukazała się na ten temat wypowiedź wojewody. Wiem też o sprzeciwie Komisji Mniejszości Sejmiku Wojewódzkiego.

 

Cała rozmowa na wPolityce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła