E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Głupota nie tylko Brunona K.

opublikowano: 25 października 2013
Głupota nie tylko Brunona K. lupa lupa

Byłem przekonany, że w tak wyjątkowym mieście jak Kraków, żyją wyłącznie rozsądni ludzie. I pewnie tak jest. Za wyjątkiem prokuratorów. Od roku krakowscy prokuratorzy próbują wmówić wszystkim, że niejaki Brunon K. jest prawdziwym terrorystą. Groźnym i niebezpiecznym. 

Zamierzał on, według pro kuratorów w mieście Krakowie, dokonać zamachu jakiego światowe kroniki jeszcze nie notowały. Chciał mianowicie wysadzić w powietrze polski parlament wraz z ponad czterystoma posłami oraz cały rząd. Nie zamierzał na tym poprzestać. Chciał też zabić dwie najważniejsze osoby w państwie - prezydenta i premiera. Prokurator, który uzasadniał dziś przed dziennikarzami zarzuty, dwoił się i troił żeby wypadły one przekonywająco. Mimo to spoza jego słów cały czas wychylała swoją prześmiewczą gębę groteska. A jest po temu wiele powodów.

Krakowski terrorysta swoje zbrodnicze plany zaczął snuć już w 2009 roku – twierdził prokurator. Odpierał tym samym podejrzenia, że to oficerowie ABW inspirowali go po to, aby mieć sukcesy w walce z terroryzmem.

To nie miał być zwykły zamach. Brunon K. zamierzał wysadzić parlament, używając do tego czterech ton ładunku wybuchowego. Miał go zamiar kupić w ostatniej chwili, żeby nie zalegał w żadnym ustronnym miejscu zbyt długo, bo straciłby swoje walory wybuchowe – tłumaczył prokurator. Zaś z Krakowa do Warszawy groźny ten ładunek (i niebezpieczny), zamierzał przewieść na lawecie, jako materiały na potrzeby budowy warszawskiego metra. Jedną z bardziej tajemniczych zagadek w tej sprawie jest fakt, w tym potencjalnym terroryście, posiadającym niezwykle wybujałą wyobraźnię, przekraczającą zdrowy rozsądek, biegli psychiatrzy nie dopatrzyli się jakichkolwiek niedoskonałości i uznali go za całkowicie sprawnego intelektualnie. Czyżby mierzyli go swoją miarą? Uważali, że pracownik naukowy, który w sposób konspiracyjny chce przetransportować cztery tony materiału wybuchowego z Krakowa do Warszawy, jest w pełni poczytalny?

Prokuratura wnikliwie ustaliła drogę jaką przebył Brunon K., przygotowując zamach. Najpierw nielegalnie na uczelni zorganizował specjalne kursy dla przyszłych terrorystów. Kształcił ich pod pretekstem zajęć z produkowania i działania materiałów wybuchowych typu granaty, bomby i tym podobne śmiercionośne produkty ludzkiej myśli. W zajęciach mógł uczestniczyć każdy chętny, kto dowiedział się o nich z tablicy ogłoszeń na macierzystej uczelni Brunona K., Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie, gdzie wykładał chemię. Mogli na nie przychodzić również ludzie z ulicy. To spośród tych słuchaczy miał rekrutować Brunon K. przyszłych terrorystów. Zjawili się tam podobno - wedle prokuratury - oficerowie ABW. Przekonywali oni Brunona K., wykłady te są niebezpieczne. Ale on uparciuch nie rezygnował. Tylko dalej werbował. W końcu do swoich planów udało mu się przekonać dwóch studentów, bo krytykował rząd i głosił poglądy ksenofobiczne. Ale dwaj zwerbowani studenci, z nieznanych bliżej powodów, po jednym dniu namysłu, zrezygnowali z wysadzenia polskiego parlamentu. Nie wiem, czy w akcie oskarżenia ten zarzut ma swoje odbicie, ale prokurator wskazywał na niezwykłą rzetelność śledztwa. Krakowska prokuratura kontaktowała się nawet z policja austriacką. Niestety, zignorowała norweską, choć Brunon K. wyrażał się pozytywnie o Andersie Breiviku.

Ciekawie też wygląda zarzut o posiadaniu arsenału broni oraz innych akcesoriów militarnych, jak tarcze, kaski i kamizelki kuloodporne, rzekomo posiadane przez Brunona K. Pół roku temu prokuratura poinformowała, że i owszem, znalazła kilka sztuk broni wraz z amunicją, ale u mieszkańca warszawskich Włoch, który miał kiedyś kontakt z Brunonem K.
Od czasu do czasu polscy sędziowie wykazują się przytomnością umysłu. Jak będzie tym razem, dopiero się okaże. Zakładam, że Brunon K. dostanie wyrok nie większy niż dwa-trzy lata, ale nie za przygotowywanie zamachu, tylko za kolosalną głupotę.

Jerzy Jachowicz



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.