E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Jak lewicowy prezydent Słupska katolicką męczennicę uhonorował

opublikowano: 3 lipca 2016
Jak lewicowy prezydent Słupska katolicką męczennicę uhonorował
fot. You Tube

O wszystko bym podejrzewał prezydenta miasta Słupska Roberta Biedronia, ale już bynajmniej nie oto, że uhonoruje, nazywając jedno z miejskich rond jej imieniem, męczennicę Kościoła Katolickiego, która z dużym prawdopodobieństwem mogłaby zostać wyniesiona przez Watykan na ołtarze, dostępując zaszczytu beatyfikacji.

Przykład Triny Papisten, bo o nią chodzi, pokazuje dobitnie jak zacietrzewienie ideologiczne antykatolickich liberałów, pomieszane z nieuctwem i lenistwem intelektualnym prowadzi do żenady oraz kompromitacji, osiągając odwrotny skutek. Ale po kolei.

Lewicowe władze miasta pod światłym przywództwem prezydenta Roberta Biedronia wymyśliły, że wykreują lokalną „czarownicę” (spaloną na stosie po torturach w 1701 roku) jako rzekomo ofiarę Świętej Inkwizycji.

„Ma to być rehabilitacja ofiary kościoła rzymskokatolickiego, by pokazać jakże to kościół męczył kobiety. Dokładnie takie tezy sformułowała na stronie urzędowej Słupska Karolina Chalecka, urzędniczka ds. promocji i rozwoju w Biurze Prezydenta”

– pisze Mariusz Agnosiewicz z portalu „racjonalista.pl”, internetowej strony ateistycznego Ośrodka Racjonalistyczno-Sceptycznego im. De Voltaire’a, który pierwszy zdemaskował nieświadomą pomyłkę władz Słupska. Żeby sprawdzić kim była naprawdę spalona na stosie Trina Papisten wystarczyło sięgnąć do prac historyk tego miasta i pierwszego dyrektora słupskiego muzeum - Marii Zaborowskiej (1902-1973). To ona w 1958 opublikowała tekst „O wieży czarownic nad rzeką Słupią” i sądzie odbytym nad biedną Triną przed 257 laty.

Postać rzekomej czarownicy opisała również dr Urszula Mączka w tekście „Słowiańskie dziedzictwo w pomorskich przekazach”. I co się okazuje? Trina to zdrobnienie od pełnego imienia Katherina, czyli Kaśka. Była ona Polką, żoną Kaszuba Martina Nipkowa. Nazywano ją Papistin – Papistką, jak wówczas w krajach protestanckich określano zwolenników papieża – katolików. Inne źródła niemieckie stwierdzają, że obok imienia Trina Papistin używano w stosunku do niej trochę pogardliwego Trine Polsh-Katolsh, czyli Kaśka Polka-Katolka.

Jednym słowem Kaśka Katolka, dziś Moher, jak mawiają w kręgach zbliżonych do orientacji światopoglądowej prezydenta Słupska. Po śmierci Nipkowa Kasia Katolka wyszła za nijakiego Andreasa Zimmermana lokalnego rzeźnika. Mógł on naruszać interesy tamtejszych masarzy. W dodatku nasza Kasia, jak głoszą przekazy, słabo integrowała się ze słupskim mieszczaństwem i zajmowała się zielarstwem. W ten sposób zaczęła zagrażać lokalnemu lobby farmaceutycznemu. To właśnie aptekarz Zienecker wniósł do magistratu przed oblicze samego senatora Holza wielostronicowy donos, jakoby Katherine Zimmerman primo voto Nipkow zwana Trina Papistin parała się magią i czarami.

Jednak to nie władze miasta, ani żadna Święta Inkwizycja, o której w Słupsku nikt nie słyszał od czasów reformacji zrobiły z niej czarownicę. To Wydział Prawa Uniwersytetu w Rostocku (Juristische Fakultät der Universität Rostock) wydał opinię prawną zezwalającą na poddanie Kasi Katolki torturom. Należy wspomnieć, że była to jedna z najstarszych niemieckich uczelni zwana, a jakże - „Światłem Północy”. Mimo potwornych udręczeń przez długi czas Kasia Moher nie przyznawała się do winy, a kiedy w końcu to zrobiła, odwołała wszystko przed księdzem spowiednikiem. Księdzem, a nie pastorem. Ceną był powrót męczarni i spalenie na stosie.

Słupsk jest pierwszym miastem w Polsce, które uhonorowało czarownice (…)

-– brnął w swojej wypowiedzi Robert Biedroń

My też chcemy, aby „nasza” czarownica nie została zapomniana i aby głośno mówić o tym, jak traktowano kobiety, także w naszym kraju

-– podsumował, nie zwracając w ogóle uwagi w swojej ignorancji, że w czasach kiedy zgładzono Kasię Katolkę miasto, w którym jest prezydentem było prawie w 100 procentach protestanckie i należało do Elektoratu Brandenburgii. W roku śmierci Triny Papistin Fryderyk I Wielki przyjął tytuł Króla Prus, ale mimo to dalej Słupsk nie miał nic wspólnego z Rzeczpospolita Polską. Aż do 1945 roku.

„Generalnie jestem przeciwny polskim procesom „rehabilitacji czarownic”, gdyż deformują one polską pamięć historyczną”

-– stwierdził nie bez racji autor demaskatorskiego artykułu, wspomniany już wcześniej Mariusz Agnosiewicz.

„Polska była znana jako państwo bez stosów i ten właśnie wymiar naszej historii należy kultywować i się nim chwalić. Zjawisko tzw. polowań na czarownice miało w Polsce wymiar marginalny i związane było głównie z kulturą niemiecką w polskich miastach. Kultywowanie „polskich czarownic” jest elementem trendu zachodniego, który w krajach europejskich ma jak najbardziej głęboki sens, w Polsce jednak tworzy wrażenie, że i my mamy na sumieniu polowania na czarownice”.

Ale Słupsk niepomny prawdy historycznej kultywuje Kasię Katolkę jako patronkę ruchów kobiecych oraz ezoterycznych.

„W sierpniu, w rocznicę stracenia Triny odbywa się na rynku miasta Pomorski Zlot Czarownic. Kilkadziesiąt kobiet przebranych za wiedźmy zdradza tajniki magii, wróży z kart, rozdaje magiczne jabłka, uczy latania na miotle, bierze udział w castingu na wiedźmę zamkową”

-– opisuje portal „racjonalista.pl”. Do tego wszystkiego prawicowi radni miejscy zamiast się cieszyć z takiego obrotu sprawy i przy wsparciu lokalnych parafii przywrócić prawdę o śmierci Kasi Katoliczki potępiają w czambuł pomysł nadania jej imienia jednemu za słupskich rond. Głupich nie sieją. Sami się rodzą.

Andrzej Potocki



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.