E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Na samochodach elektrycznych energetyka może zarobić krocie

opublikowano: 27 listopada 2017
Na samochodach elektrycznych energetyka może zarobić krocie lupa lupa


Sukces programu elektromobilności zależy od dostępności samochodów elektrycznych, infrastruktury oraz samej energii. W każdym z tych elementówznaczącą rolę do odegrania mają firmy energetyczne.

Milion aut elektrycznych do 2025 r. – taki cel został postawiony w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Strategie lubią takie okrągłe liczby, lecz faktycznie nasz kraj – podobnie jak inne w Unii Europejskiej i na świecie – rozpoczął proces przechodzenia z transportu napędzanego pochodnymi ropy naftowej na auta napędzane prądem. I w każdym z elementów tego procesu dużo do powiedzenia mają firmy energetyczne.

Niedawno został rozstrzygnięty konkurs na nadwozie samochodu elektrycznego, zorganizowany przez firmę Electromobility Poland. Podejście do tego konkursu doskonale pokazuje stosunek wielu środowisk do całego programu. Na początku były żarty z tego pomysłu, potem – kiedy pojawiły się projekty ( jak się okazało, całkiem niezłe) – zrobiło się poważniej.

Stworzenie polskiego samochodu elektrycznego – czyli tu zaprojektowanego i tu produkowanego z podzespołów w większości wyprodukowanych w Polsce – to jeden z etapów całego procesu. Ważne, aby pojazd był w miarę tani, inaczej takie auto elektryczne nie przekona Polaków, którzy są stosunkowo mniej zamożni niż np. społeczeństwa Europy Zachodniej.

Gdyby się udało i ruszyłaby produkcja na skalę przemysłową, natychmiast powstałby dodatkowy popyt na prąd, co leży w interesie firm energetycznych. Nic więc dziwnego, że to największe polskie koncerny energetyczne – PGE, Tauron, Enea i Energa – są założycielami i udziałowcami Electromobility Poland. Jak mówią udziałowcy, wszyscy obserwują, jakrozwija się program budowy auta elektrycznego, i liczą na to, że zakończy się on sukcesem. Warto dodać, że EMP to niejedyna firma zainteresowana stworzeniem auta elektrycznego w Polsce – kilka posiada już przynajmniej prototypy, więc można się spodziewać na tym rynku konkurencji.

Ale nawet najlepsze auto na prąd nie pojedzie bez tegoż prądu. Stacje do ładowania powstają i będą powstawać w całej Polsce. Na przykład PGE zamierza własne uruchomić pod koniec roku i w kolejnych latach powiększać ich liczbę. Tutaj swoje chcą ugrać i firmy paliwowe, dlatego PKN Orlen również rozpoczął budowanie stacji.

Tyle że same stacje to po prostu za mało. Wynika to z tego, że obecna technologia związana z autami elektrycznymi wymaga znacznie dłuższego czasu ładowania niż ten, który należy poświęcić na zatankowanie auta benzyną czy olejem napędowym. Na dodatek ładować należy znacznie częściej niż tankować tradycyjne samochody. No i dodatkowy szkopuł, nie bez znaczenia w przypadku energetyki, dotyczy pory doby, w której auto byłoby ładowane. Większość kierowców tankuje samochody w ciągu dnia, ewentualnie wczesnym wieczorem. Gdyby ładowanie aut miało się odbywać w tych samych porach doby, mogłoby to doprowadzić do zwiększenia zapotrzebowania na moc w momentach, kiedy i tak jest ono szczytowe. To wymagałoby dodatkowych inwestycji w nowe bloki, które w innych porach – zwłaszcza w nocy – pracowałyby na pół gwizdka.

Dlatego konieczne będzie stworzenie infrastruktury do ładowania na znacznie szerszą skalę niż ta, jaką osiągnięto by wyłącznie w przypadku tworzenia sieci stacji do ładowania. To oznacza konieczność inwestowania w ładowarki na osiedlach oraz w miejscach, w których samochody będą pozostawiane na noc (choćby w garażach budynków mieszkalnych, być może również w miejscach postojowych w biurowcach oraz supermarketach).

To duże nakłady, zwłaszcza na etapie tzw. ostatniej mili. I choć firmy energetyczne mówią, że przynajmniej na razie nie ma problemu z tworzeniem stacji ładowania, gdyby w grę wchodziły dziesiątki czy setki tysięcy aut elektrycznych, wówczas konieczne byłoby podciągnięcie sieci do obecnych parkingów osiedlowych.

Jeszcze większy problem wiązałby się z kwestią rozliczenia za pobór mocy. Ministerstwo Energii sugerowało rozwiązanie, w którym z autem zintegrowany byłby licznik zarejestrowany na właściciela. Wówczas gdziekolwiek auto byłoby ładowane, wystarczyłoby jedynie włożyć wtyczkę, a rozliczenie byłoby generowane na posiadacza auta. Tyle że na razie samochody elektryczne nie są w taki system wyposażone i według deklaracji producentów w najbliższym czasie nie pojawi się on na pokładach aut na prąd. To oznacza, że identyfikacja osoby pobierającej prąd dla samochodu będzie musiała następować przy samej ładowarce, co nieco wydłuży proces ładowania.

No i oczywiście konieczny jest prąd. Jak widać, mamy do wyboru dwie sytuacje – jedna, w której ładowanie następuje na zbliżonych zasadach do obecnego tankowania (na specjalnych stacjach, a więc w czasie dnia lub rano czy wieczorem), druga, w której auta byłyby ładowane w czasie dłuższego postoju. Bez względu na to, które rozwiązanie zostanie wybrane, konieczne będą inwestycje – albo w infrastrukturę, albo w moc, aby zaspokoić popyt na prąd w godzinach szczytu.

Przynajmniej obecnie wydaje się, że raczej będziemy stawiać na inwestycje w infrastrukturę do ładowania, która umożliwi „tankowanie” aut w nocy. Tutaj dodatkowym czynnikiem miałaby być cena – w godzinach nocnych prąd byłby wyraźnie tańszy (Ministerstwo Energii sugerowało różnicę rzędu 40 proc.). Dzięki obniżce ceny użytkownicy aut na prąd ładowaliby je w nocy, a więc wtedy, kiedy zapotrzebowanie na energię jest najniższe.

Warto zwrócić uwagę, że elektrowni nie da się „wyłączyć”, działa ona 24 godziny na dobę, można jedynie sterować jej mocą. Sytuacja, w której ten nocny prąd znalazłby odbiorców właśnie w tych godzinach, byłaby dla całej branży korzystna, bo zwiększyłaby jej sprzedaż. Na dodatek przesunięcie „samochodowego szczytu” na godziny nocne pozwoliłoby uniknąć dużych inwestycji w sieci przesyłowe. Biorąc pod uwagę, jak bardzo skomplikowana pod względem prawnym i środowiskowym oraz społecznym jest budowa nowych sieci wysokiego napięcia, budowa drobniejszej, osiedlowej infrastruktury jest łatwiejsza i tańsza.

 


Elektromobilność to duża szansa, a my wiemy jak ją wykorzystać

Elektromobilność jest dla PGE szansą na rozwój nowych obszarów biznesu i źródeł generowania przychodu, a tym samym realizuje zasadnicze cele strategii Grupy. Poprzez elektromobilność wychodzimy poza sferę naszego podstawowego biznesu, czyli wytwarzanie, dystrybucję i sprzedaż energii elektrycznej. Będąc świadomymi ryzyka, uważamy, że pozycja największej grupy energetycznej w Polsce predestynuje nas do aktywnej roli współtwórcy i moderatora rynku.

Już dziś zaangażowani jesteśmy w program elektromobilności w Polsce – rozwijamy projekty z tego obszaru na poziomie Grupy (stacje ładowania samochodów elektrycznych, car sharing), ale również jesteśmy udziałowcami ElectroMobility Poland – spółki odpowiedzialnej za budowę polskiego samochodu elektrycznego. Uruchomiliśmy własny program „e-Mobility dla miast” oparty na współpracy z samorządami, w ramach którego realizowany jest pilotaż związany z budową infrastruktury systemu elektromobilności.

PGE nabiera doświadczenia, opierając się na różnych modelach współpracy z kilkoma miastami. W Łodzi będziemy współpracować z galeriami handlowymi, stawiając słupki na terenie parkingów. W Rzeszowie pracujemy nad siecią ładowarek oraz umową z hotelami polegającą na transferach wahadłowych na linii lotnisko–hotele. W Krakowie i Rzeszowie rozmawiamy również o usłudze carsharingu. W sumie rozpoczęte projekty pilotażowe – w Łodzi, Krakowie i Rzeszowie – dotyczą budowy niemal 40 stacji szybkiego ładowania. Każdy z tych projektów będzie wpływał nie tylko na budowanie wartości Grupy PGE, lecz także będzie stanowił realny wkład w pobudzanie rozwoju gospodarczego kraju.

Pierwsze ładowarki powstaną niebawem w Łodzi, gdzie nawiązaliśmy współpracę z galeriami handlowymi. Takich umów, podpisanych lub na końcowym etapie negocjacji, jest obecnie kilka. Wypracowaliśmy przy tym model współpracy na wszystkich niezbędnych do jego realizacji polach. Wiemy, na jakich zasadach współpracować z dostawcą stacji, firmami wynajmującymi miejsca postojowe oraz firmami odpowiedzialnymi za branding tych miejsc i ładowarek.

Zgodnie z rządowym programem rozwoju elektromobilności potrzebujemy w Polsce 6 tys. stacji ładowania aut elektrycznych, w tym ok. 400 stacji ładowania szybkiego, a PGE chce być na tym rynku liderem. Inwestycje oczywiście będziemy prowadzić adekwatnie do tempa rozwoju rynku, dostosowując szybkość budowy infrastruktury do skali popytu. Obecnie finalizujemy etap uczenia się. Wiemy już, w czym samorządy mogą nam pomóc, a z czym musimy sobie poradzić sami, a także w jaki sposób poszukiwać lokalizacji. Wypracowaliśmy również odpowiednie wzorce umów. Jesteśmy więc na dobrej drodze, by jako lider rynku kreować infrastrukturę elektromobilności w Polsce.

Henryk Baranowski,
prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.