E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Niemcy mają swoją unię. Z Moskwą

opublikowano: 26 kwietnia 2014
Niemcy mają swoją unię. Z Moskwą lupa lupa

Jak przyszłe pokolenia ocenią nas, współczesnych Polaków, tak spokojnie patrzących na podpalanie Europy? Jak nazwą takie władze? - pyta Michał Karnowski.

Pan prezydent Bronisław Komorowski błysnął dziś odwagą. Uznał, że działania Rosji na Ukrainie są „niedopuszczalne”. No, no, mocne słowa. Pan premier Donald Tusk swoje powiedział już wcześniej. Zabawił się w analityka i ogłosił prognozę sprowadzającą się do stwierdzenia, że (oczywiście niestety) jak Rosja zechce, to sobie pół Ukrainy weźmie. Po czym ruszył w czysto propagandowy objazd promujący pomysł Unii Energetycznej. Chyba mu umknęło, że przy całkowitym milczeniu jego rządu i wyszydzaniu sprzeciwu śp. Lecha Kaczyńskiego Niemcy już Unię Energetyczną zawiązały. Z Rosją. Wielkim gazociągiem Nord Stream na dnie Bałtyku.

Rura ta powstała właśnie po to by w razie rosyjskiego ataku na Ukrainę dostawy do Berlina płynęły spokojnie. By strategiczne znaczenie Kijowa zmalało o dla Zachodu 2/3. Przestrzegał przed takim rozwojem wypadków, w bardzo dramatycznych słowach, lider opozycji, Jarosław Kaczyński.

Jak dziś widać była to dobra, trafiona w punkt, inwestycja niemiecko-rosyjska. Przynosi na naszych oczach zamierzone przez inwestorów efekty i zapewne niezły ubaw muszą mieć w salach niemieckiego MSZ (gdzie Bismarck godnie jest upamiętniony) słuchając propozycji by teraz Unia razem, wspólnie kupowała surowce od Rosji. Zresztą, nawet pozory zachowują z trudnością. Pani kanclerz Merkel była wczoraj dla przyjaciela z Warszawy niezbyt miła. Szorstko dała do zrozumienia, że najnowsze jego pomysły są niepoważne.

A Ukraina? Niestety, polskie władze kontynuują zgubną dla Polski linię przyjętą w roku 2007, wraz z przejęciem władzy. To polityka lekceważenia zagrożenia putinowską zachłannością. Bo można zrozumieć, że Stany Zjednoczone, Francja, Niemcy czy Włochy nie chcą umierać za Donieck. To typowa krótkowzroczność sytego Zachodu. Jednak z punktu widzenia polskiego interesu narodowego nie ma słów zbyt mocnych by oddać grozę sytuacji.

Obserwujemy oto jak Rosja całkowicie otwarcie, bezczelnie wysyła na Ukrainę dywersantów, podpala ten kraj, dokonuje zaboru jego terytorium, przygotowuje się do dalszej inwazji, a jednocześnie każdą próbę reakcji Kijowa uznaje za akt wrogi, wojenny, faszystowski. Metoda to dobrze znana Polakom, wszak Moskwa przez cały wiek dbała właśnie o „spokojność” obywateli naszych. Skończyło się, jak wiemy, rozbiorami. A potem, z użyciem tych samych niemal argumentów, rozbiorem czwartym, w 1939 roku.

Co w tej sytuacji robią polskie władze? Co poza próbą wykorzystania obaw Polaków w kampanii wyborczej uczyniły dla Ukrainy? Owszem, widać, i dobrze, pewne starania o zwiększenie bezpieczeństwa Polski. Ale to za mało. Dramatyczne apele Arsenija Jaceniuka o pomoc, o uwagę, o sojusze przechodzą mimo uszu polskiego prezydenta i premiera. Żadnej inicjatywy, żadnej akcji dyplomatycznej. Nic. Cynizm wykorzystania Witalija Kliczki na platformerskim zjeździe partyjnym bije dziś po oczach.

A przecież wiemy, nie będzie wolnej Polski bez samodzielnej Ukrainy. Gra idzie o to jak blisko będzie Rosja, jak duży będzie miała potencjał w regionie, jak bardzo będzie na nas wpływała.

Trzeba działać, bić na alarm, wykorzystywać wszystkie wpływy, atuty, możliwości. Jak to zrobić? Można choćby skorzystać z doświadczeń śp. Lecha Kaczyńskiego, który w obliczu agresji rosyjskiej na Gruzję potrafił zjednoczyć region, obudzić Europę, wymóc zawrócenie czołgów rosyjskich spod Tbilisi. Inna sprawa, że zapłacił za to życiem. Ale swój obowiązek wobec kraju spełnił.

Obecnych polskich władz nie stać na taką determinację. Wygląda jakby już pogodziły się z przesunięciem granic i wpływów, jakby patrzyły na to wszystko jak na jakąś grę komputerową, nierealną, daleką, nieprawdziwą.

Dokładnie tak samo jak traktowały ostrzeżenia o niebezpieczeństwie niesionym przez gazociąg rosyjsko-niemiecki. Dziś widzimy cenę tamtego zaniechania. Jaka będzie cena obecnych złudzeń? Jak przyszłe pokolenia ocenią nas, współczesnych Polaków, tak spokojnie patrzących na podpalanie Europy? Jak nazwą takie władze?



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.