E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Rok 2014 będzie rokiem czarnego łabędzia

opublikowano: 1 stycznia 2014
Rok 2014 będzie rokiem czarnego łabędzia lupa lupa
wpolityce.pl

Zgodnie z wieloletnią tradycją tego bloga przedstawiam moje prognozy na kolejny rok. 2014 będzie rokiem czarnego łabędzia. Szczegóły poniżej.

Poniższa prognoza na 2014 rok jest oparta na następujących przesłankach. Skala zadłużenia publicznego i prywatnego w relacji do PKB w wielu krajach przekracza poziomy alarmowe. Ponieważ nie udało się obniżyć zadłużenia przez wyższą inflację, ani przez wyższy wzrost gospodarczy, w wielu krajach pojawi się konieczność restrukturyzacji długu. To będzie oznaczało potężne straty dla banków, które mają w swoich aktywach obligacje rządów, wycenione jako papiery bez ryzyka.

Obecnie jesteśmy w fazie delewarowania, czyli obniżania relacji długu do PKB w skali globalnej, ta faza potrwa dekadę albo więcej. Jej najbardziej brutalna część została przesunięta w czasie przez masowy druk pieniędzy przez banki centralne. Ale skala patologii (baniek spekulacyjnych), które pojawiły się w wyniku tego druku jest tak duża, że to grozi poważnym krachem finansowym. Ten krach nadciąga, to będzie czarny łabędź, który nieoczekiwanie wyląduje.

Banki centralne nie pozostaną bezczynne po lądowaniu czarnego łabędzia, będą drukowały jak oszalałe, ale efektem będzie wyłącznie powstrzymanie na chwilę paniki na giełdach. Proces delewarowania będzie dalej trwał, prowadząc do kolejnego globalnego spowolnienia, a w kolejnych latach do globalnej recesji.

Warto też pamiętać, że w minionych 150 latach średni okres od dna recesji do szczytu koniunktury w USA wynosił 42 miesiące, a po drugiej wojnie światowej 58 miesięcy. Obecny okres ożywienia trwa już około 50 miesięcy, czyli statystycznie w 2014 roku bardziej prawdopodobne jest pogorszenie koniunktury niż jej poprawa. A jak USA kichnie, to reszta od razu złapie grypę, bo mają mniej odporne organizmy.

A teraz prognoza.

Świat

Po czterech latach zerowych stóp procentowych i drukowania pieniędzy przez banki centralne narosły potężne bańki spekulacyjne na wielu rynkach. W 2014 roku niektóre z nich zaczną pękać. W pewnym momencie wyląduje wielki czarny łabędź, radykalnie zmieniając scenariusze gospodarcze.
W pierwszej połowie roku będą dobre dane ekonomiczne w USA, Japonii i krajach peryferyjnych strefy euro, banksterzy wykorzystają to do namówienia zwykłych ludzi do kupowania akcji, sami będą po cichu sprzedawać. Gdy wyląduje czarny łabędź, jak zwykle pieniądze straci Main Street, a zarobią banksterzy z Wall Street. Ale tylko najgrubsze koty.
Okaże się, że Abenomics miało krótkie nogi, i Japonia ponownie pogrąży się w recesji i deflacji.
Problemy z bankowością w cieniu w Chinach okażą się większe niż sądzono, co wygeneruje poważny zator kredytowy w Chinach, wzrost gospodarczy w tym kraju po raz pierwszy od dekad spadnie poniżej 7 procent.
Ceny nieruchomości w Londynie będą biły kolejne rekordy, do czasu.
Rynek surowców energetycznych przeżyje bardzo silny wstrząs o podłożu geopolitycznym. A w zasadzie to będzie wyglądało na wstrząs, ale zostanie sprawnie przeprowadzone.
Ten wstrząs uratuje świat przed deflacją.
Izrael nie będzie zadowolony ze zbliżenia Iranu i USA.
Po wylądowaniu czarnego łabędzia Fed zatrzyma proces wygaszania druku dolarów i ponownie zwiększy skalę QE. Rynki aktywów zareagują wzrostami, przez kilka dni, a potem powróci strach.
Dolar, jen i frank będą bardzo mocne, euro i funt mocno stracą na wartości po wylądowaniu czarnego łabędzia. Wtedy nastąpi też odpływ kapitału z rynków wschodzących, w tym z Polski. Waluty tych krajów mocno stracą na wartości, co pozwoli zamortyzować efekt globalnej dekoniunktury. Dojdzie do silnej przeceny obligacji krajów rozwijających się, a oprocentowanie obligacji USA i Niemiec ponownie spadnie do najniższych poziomów w historii.
Inwestorzy długoterminowi nadal będą akumulowali złoto, w pewnym momencie okaże się dlaczego.
Nasili się wojna największych krajów w cyberprzestrzeni.
Dojdzie do wymiany ognia między japońskimi i chińskimi statkami wokół wysp Senkaku, kryzys uda się zażegnać. Na razie.
Giełdy światowe silnie spadną, w niektórych krajach skala spadku przekroczy 25 procent.
Najszybciej będą rosły niektóre, kraje Afryki Subsaharyjskiej, w Afryce Północnej będzie niestabilnie.


Europa

Przedłużająca się dekoniunktura doprowadzi do dalszego nasilenia się nastrojów antyunijnych w wielu krajach. W maju, podczas wyborów do Parlamentu Europejskiego eurosceptyczne partie zdobędą o wiele więcej głosów niż przewidywano.
Grecja już pokrywa z podatków bieżące wydatki (bez spłat zadłużenia). Gdy po wyborach europejskich upadnie rząd, będą nowe wybory i nowy rząd ogłosi restrukturyzację greckiego długu, tym razem koszty będą musieli ponieść podatnicy.
Ponieważ kanclerz Merkel będzie próbowała stopniowo zwiększać zaangażowanie niemieckich podatników w stabilizowanie sytuacji w strefie euro, popularność antyunijnej AfD przekroczy 10 procent. Ten sygnał będzie aż zanadto czytelny, i Merkel wycofa się z tych prób. Unia bankowa i fiskalna pozostanie unią teoretyczną.
Francja będzie w recesji. Po raz pierwszy dług publiczny tego kraju przekroczy 100 procent PKB. W Hiszpanii też. Pojawią się wątpliwości dotyczące stabilności niektórych banków francuskich. Niespodzianką, ale tylko dla niewtajemniczonych, będą kłopoty niemieckich banków.
Upadnie znaczący bank w jednym z krajów strefy euro. Podobnie jak na Cyprze i tym razem bank zostanie uratowany kosztem osób, które lokowały tam oszczędności. Pojawi się efekt domina, ale zostanie szybko zatrzymany. EBC znowu będzie bardzo zajęty ratowaniem strefy euro. Na Południu Europy ponownie będzie gorąco.
Bezrobocie wśród młodych ludzi w Unii Europejskiej zbliży się 30 procent. Nałożą się na to dwa trendy: stagnacjo-recesja będzie powodowała ubytek miejsc pracy, a generacja seniorów postanowi przedłużyć okres pracy, bojąc się spadku standardu życia po przejściu na emeryturę.
Rozpocznie się polityczny demontaż czterech wolności w Unii. Po Wielkiej Brytanii kolejne kraje wprowadzą ograniczenia w dostępie do rynku pracy i świadczeń socjalnych obywatelom z innych krajów.
Tusk nie zostanie szefem Komisji Europejskiej. Oficjalnie dlatego, że odmówi. Sikorski nie zostanie szefem dyplomacji Unii. Bo nie dostanie takiej propozycji. Ale jeden z Polaków obejmie prestiżowe stanowisko w strukturach unijnych. To ten, którego cenią banksterzy i nienawidzą przedsiębiorcy w Polsce.

Polska

Wzrost gospodarczy będzie niższy niż prognozowane 2,5 procent, inflacja pozostanie bardzo niska, mimo osłabienia złotego po lądowaniu czarnego łabędzia. Ale Polska po raz kolejny uniknie recesji.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego zwycięży PiS, a o drugie miejsce zawalczą PO i SLD.
Rząd doprowadzi do końca operację ZUSfather, większość Polaków pasywnie wybierze ZUS (czyli w ogóle nie pójdą do oddziałów ZUS żeby się zadeklarować). Po tej informacji giełda jeszcze przyspieszy marsz na Południe. Pod koniec roku na WIG20 i WIG 30 z przodu będzie jedynka. Trybunał nie zdąży się wypowiedzieć na temat OFE w 2014 roku. A jak nawet zdąży pod koniec roku, to za niekonstytucyjny uzna tylko zakaz reklamy, bo koszty odwrócenia całego procesu byłyby zbyt duże.
Po przeprowadzeniu operacji ZUSfather zaufanie Polaków do rządu spadnie do najniższego poziomu w historii.
Po tym jak się okaże, że funkcja szefa Komisji nie wypaliła, Tusk będzie dalej trwał. Wymiana na stawisku szefa rządu nastąpi dopiero w kolejnym roku, jak popularność PO spadnie poniżej SLD.
Agenci Gazpromu dalej skutecznie będą sabotowali wydobycie gazu łupkowego w Polsce.
Minister finansów wprowadzi akcyzę na e-papierosy. Do historii przejdzie jako podatek Szczurka.
Będzie potężna afera związana z zakupami broni, podobna do tej dotyczącej przetargów na systemy informatyczne. Polecą głowy, wypalą pistolety.
Polscy przedsiębiorcy będą dalej skutecznie zdobywali rynki zagraniczne. Pojawią się nowe międzynarodowe gwiazdy polskiej przedsiębiorczości.
Po raz pierwszy od siedmiu lat niektóre wskaźniki innowacyjności w Polsce zaczną rosnąć. Będzie to związane z chwilowym brakiem dostępu do funduszy unijnych.
Pojawią się setki nowych radarów.
Depresja demograficzna się nasili, młodzi Polacy masowo będą odkładali decyzję o posiadaniu dzieci. Apele demografów zostaną po raz kolejny zignorowane przez rząd, bo przecież liczy się tu i teraz, a nie to, co będzie za 20 lat.
Spadną wpływy z reklam w tradycyjnych mediach z powodu masowego przejścia firm na reklamy w Google i Facebook. Rząd się tym w ogóle nie przejmie, w końcu Polska to nie Chiny.


(Niekoniecznie) lżejsze prognozy

Zbankrutuje kilkadziesiąt prywatnych uczelni wyższych, wiele uczelni publicznych popadnie w finansowe tarapaty.
Jedna z polskich prywatnych uczelni osiągnie wskaźnik umiędzynarodowienia ponad 50 procent (udział studentów zagranicznych w liczbie studentów ogółem) po raz pierwszy w historii Polski. I rozpocznie proces tworzenia kampusów za granicą.
Kolejki do lekarzy w Polsce jeszcze się wydłużą, a liczba polskich lekarzy w Niemczech i Wielkiej Brytanii wzrośnie. Polski podatnik dalej będzie fundował brytyjskim i niemieckim seniorom wysokiej jakości opiekę medyczną. Co tam, stać nas.
Warszawa odzyska tytuł najbardziej zakorkowanego miasta Europy (który utraciła na rzecz Stambułu).
Mistrzem świata w piłkę kopaną zostaną Niemcy. Doprowadzi to do jeszcze szybszego wzrostu nastrojów antyniemieckich w Unii. Ale mundial w Brazylii zostanie w naszej pamięci z powodu zupełnie innych wydarzeń. Niestety.
Nastąpi pierwszy poważny cyberatak, który będzie na tyle groźny, ze zagrozi światowym finansom.
Justin Bieber odwoła zakończenie kariery.
Polak wygra Puchar Świata w skokach, ale złoto olimpijskie w Sochi weźmie kto inny. Deża wi.
W 2012 roku liczba katastrof o charakterze technologicznym była najniższa od połowy lat 1990-tych, ten prawdopodobnie ulegnie odwróceniu. A kolei potężne katastrofy naturalne miał miejsce w latach 2008 (huragan Katrina), 2010 (trzęsienie ziemi w Wenchuan) i 2012 (tsunami na Honshu). Miejmy nadzieję, ze zgodnie z ostatnią regularnością tym razem natura nam oszczędzi takiej katastrofy, ale niestety rośnie zmienność zjawisk pogodowych i nie można tego wykluczyć.
Rosjanie nie oddadzą wraku.
Książka pewnego ekonomisty, z wywiadami z właścicielami polskich globalnych firm odniesie sukces rynkowy. I przyda się wielu polskim firmom w planowaniu międzynarodowej ekspansji.

Krzysztof Rybiński



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.