E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

„Sieci”: Czy to fałszywa pandemia?

opublikowano: 8 sierpnia 2020
„Sieci”: Czy to fałszywa pandemia?

Najnowszy numer „Sieci” podejmuje temat drugiej fali zakażeń koronawirusem. Ale czy rzeczywiście można mówić o powrocie epidemii?

Czy COVID-19 naprawdę jest śmiertelnym zagrożeniem dla ludzkości, czy raczej wielką manipulacją, za pomocą której potężne siły chcą osiągnąć ukryte cele?

W artykule „Druga fala histerii” Maciej Pawlicki opisuje panikę związaną z drugą falą zakażeń. Pokazuje wykresy, które… obrazują liczbę zgonów na koronawirusa w minionych miesiącach (do 2 sierpnia) w największych europejskich krajach […]. I co widać? Że nadeszła druga fala pandemii? Mam wrażenie, że nie nadeszła, a nawet wręcz przeciwnie. Jedyne, co nadchodzi, to druga fala histerii, którą część mediów, niektórzy politycy i liczni lobbyści koncernów farmaceutycznych znowu usiłują rozpętać.

Pawlicki przytacza statystyki o tym świadczące. Podkreśla też, że… dziennikarze wymiennie używają sformułowania „liczba zakażeń” i „liczba zachorowań”, jakby znaczyły dokładnie to samo. Od kilku miesięcy wiadomo, że liczba „zakażonych” jest wprost proporcjonalna do liczby wykonanych testów […]. Innymi słowy – im więcej wykonamy testów, tym więcej stwierdzimy „zakażeń”. Zauważa także: Przypomnijmy, że 95–97 proc. zakażonych przechodzi owo zakażenie bezobjawowo, czyli nawet o nim nie wie. Zatem wirus SARS-CoV-2 w ich organizmach chyba jest (piszę „chyba”, bo testy mają 60-proc. skuteczność, czyli 40-proc. omylność), ale choroby COVID, która jest „ostrą niewydolnością układu oddechowego”, nie ma, bo nie można mieć ostrej niewydolności układu oddechowego i nawet tego nie zauważyć. Pawlicki ostrzega: Większość mediów i dziennikarzy ze zgrozą obwieszcza światu te straszliwe wieści, podrasowując je odpowiednio, by brzmiały jeszcze bardziej apokaliptycznie […]. Codzienna porcja strachu ma nas przerazić i wymusić posłuszeństwo wobec kolejnych zakazów i nakazów zmieniających nasze życie, niekiedy bezpowrotnie. Autor stwierdza również, że sytuacja ta jest znana w świecie naukowym: Profesorowie przytaczają długą listę naukowych, medycznych i statystycznych argumentów, piszą listy i apele do parlamentów, przywódców swoich krajów i mediów, by wreszcie zaczęto naukową dyskusję o istocie rzekomego zagrożenia i nie poddawano się napędzanej przez farmaceutycznych lobbystów histerii. Są za to atakowani […].

W najnowszym numerze „Sieci” Michał Karnowski rozmawia z Danielem Obajtkiem, prezesem PKN Orlen („Jeśli będziemy zwlekać, szansa przepadnie”). W wywiadzie szef płockiego koncernu zauważa, że Polska dzięki rządom Zjednoczonej Prawicy nareszcie przełamała pewien imposybilizm i rozpoczęła czas wielkich inwestycji i reform. Jego zdaniem wielu siłom, które sprawowały wcześniej władzę, to nie pasuje i będą mocno blokowały ten proces.

− Tam królowało przekonanie, że kapitał nie ma narodowości, że należy wszystko na siłę prywatyzować, choć nie, przepraszam, precyzyjniej mówiąc, najpierw zniszczyć, a potem rozdać za darmo, najlepiej sobie lub „znajomym królika”. Do tego dochodziły powiązania niektórych ludzi na kluczowych stanowiskach z różnymi służbami specjalnymi, nie tylko polskimi – podsumowuje.

Według Daniela Obajtka należy kontynuować wizję Lecha Kaczyńskiego, któremu zależało na silnej polskiej gospodarce, dzięki której nasz kraj będzie silny w Europie. Bardzo ważnym kierunkiem jest stworzenie czempiona gospodarczego, który odpowiadał będzie za ropę, gaz, rafinerie, petrochemię oraz energetykę.

− Sytuacja gospodarcza na świecie nie jest stabilna. Spada konsumpcja światowa, zdestabilizowało się wiele połączeń w łańcuchach handlowych. Musimy przeprowadzić transformację energetyczną, co wymaga ogromnych nakładów innowacji, zdolności skutecznego wchłonięcia środków unijnych – dodaje prezes PKN Orlen. Konsolidacja spółek energetycznych to jego zdaniem jedyne właściwe rozwiązanie.

Marek Pyza i Marcin Wikło w artykule „Platforma pogardy, lenistwa, anarchii” opisują zachowanie opozycji, która ich zdaniem pokazała swą polityczną małość bojkotem zaprzysiężenia Andrzeja Dudy na prezydenta RP. Politycy starali się zrobić ze swojej postawy pewnego rodzaju rywalizację, w której wygra ten, kto bardziej demonstracyjnie odrzuci zaproszenie do udziału w uroczystym posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego. Swoją nieobecność zamanifestował m.in. Borys Budka czy Kamila Gasiuk-Pihowicz, która nazwała Andrzeja Dudę „pseudoprezydentem”. Udziału w uroczystości odmówili także byli prezydenci – Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski, ale już Aleksander Kwaśniewski od razu zadeklarował, że jego decyzja jest inna. – Z trzech powodów: z szacunku dla urzędu prezydenta, który sam pełniłem, i z szacunku dla wyborców, wszystkich wyborców, tych 21 mln, którzy zdecydowali się wziąć udział w wyborach. Uważam, że oni muszą wiedzieć, że doceniamy i ich, i ich wybór – powiedział, wychodząc z parlamentarnych uroczystości. Jego postawa nie wywołała, niestety żadnej refleksji u osób o bliskich mu poglądach − czytamy. Dziennikarze przypominają, że powagi nie zachował również Donald Tusk, który rozsyłał zgryźliwe komentarze za pośrednictwem Twittera.

Pyza i Wikło piszą o tym, że należy się spodziewać zmasowanych ataków opozycji nie tylko na prezydenta, ale także na instytucje państwa polskiego, takie jak Sąd Najwyższy czy Trybunał Konstytucyjny. Łzy niezadowolenia spływają też po policzkach doktor prawa, znanej z omijania tego prawa, europoseł Magdaleny Adamowicz: „Ważność wyboru prezydenta RP stwierdza Sąd Najwyższy. Przed chwilą wypowiedziała się IKNiSP, która nie jest sądem, a osoby tam zasiadające nie są sędziami SN. Komentowanie treści tej wypowiedzi to tak, jakby dyskutować nad mandatem od wujka przebranego za policjanta na sylwestra”. Poziom tego wpisu skłania do dojmującej refleksji nad stanem elit Koalicji Obywatelskiej, których formacja ta wysłała do Parlamentu Europejskiego – czytamy.

W materiale „Mam nadzieję, że obronimy polską kulturę” Piotr Gliński, wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego w rozmowie z Jackiem Karnowskim komentuje sprawę budowy pomnika Bitwy Warszawskiej, który miał szansę być gotowy na tegoroczną rocznicę, jednak przeszkodziła w tym pandemia. Wicepremier wskazuje na najnowsze ustalenia i broni projektu:

− Pomnik będzie za rok […]. Pomnik musi pasować do miejsca, a to, które mamy do dyspozycji, jest naprawdę dobre: dziś zaniedbany, wręcz martwy teren pl. Na Rozdrożu, położony w osi Ojców Niepodległości, wyznaczanej przez pomniki m.in. Witosa, Dmowskiego, Piłsudskiego. W mojej ocenie zwycięski projekt obelisku dobrze pasuje do tej przestrzeni. Zaznaczam, że tak zdecydował sąd konkursowy, w którym mnie nie było, ale byli moi przedstawiciele. Ja zabiegam teraz, by obelisk był o jedną trzecią wyższy. I to się w zasadzie udało. Będzie 36 m wysokości.

Profesor Gliński opisuje również projekty, które stanowią ważne punkty w obchodach 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej:

− Z mojego punktu widzenia najważniejsze będzie otwarcie Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku […]. Odrestaurowaliśmy też całą przestrzeń ogrodową z dworkiem Milusin i willą Bzów […]. Polecam film „Wojna światów”, oparty na materiałach dokumentalnych wyszukanych w archiwach na całym świecie […]. Oprócz tego mnóstwo koncertów, klasycznych, ale i jazzowych, a nawet hip-hopowych, i dziesiątki wystaw w całym kraju. A także konkurs na realizację inicjatyw oddolnych, w ramach którego zorganizowanych zostanie 340 wydarzeń w całym kraju.

Wicepremier zaznacza również swoje stanowisko wobec krytycznych głosów odnoszących się do Powstania Warszawskiego i innych tego typu działań podejmowanych w przeszłości:

− To są ahistoryczne spekulacje. W szerszej perspektywie trzeba mieć świadomość, że te nasze przegrane powstania, paradoksalnie, budowały naszą siłę. Cena była niewyobrażalnie wysoka, nie przeczę, ale trzeba też widzieć szersze skutki tych naszych zrywów. II Rzeczpospolita była budowana na micie Legionów, ale także na konstruktywnym micie powstania styczniowego.


W artykule „Misja niemożliwa” Maja Narbutt komentuje sytuację związaną z zabytkowym mostem w Pilchowicach, który stał się celem hollywoodzkich filmowców. Cytuje słowa wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Magdaleny Gawin: Most w Pilchowicach jest bezpieczny. Absolutnie nic mu nie grozi. Jest pod ścisłą ochroną prawną od chwili, gdy w marcu Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął postępowanie wpisania go do rejestru zabytków. Nie dopuszczam myśli, że filmowcy z Hollywood mogą złamać prawo, narażając się na zarzuty prokuratorskie i sankcje karne […]. Wiceminister Gawin mówi, że nie może sobie też wyobrazić, by jakikolwiek konserwator zabytków wydał pozwolenie na kręcenie sceny, która doprowadziłaby do uszkodzenia zbudowanego 111 lat temu mostu.

Autorka stwierdza: Nie ma więc powodu do niepokoju […]. Robert Golba, prezes spółki Alex Stern, współpracujący z Amerykanami przy produkcji obrazu, zapewnia, że filmowcy nie zrobią niczego wbrew prawu. Mówi też, że jest zaskoczony skalą społecznych protestów. Narbutt wyjaśnia: Most w Pilchowicach nie jest bowiem jedynym miejscem w Polsce, w którym filmowcy z Hollywood mają kręcić siódmą część superprodukcji „Mission: Impossible”. Rzeczywiście, po ujawnieniu ich planów związanych z ponadstuletnim mostem taka zapowiedź może nie budzić entuzjazmu.

W tygodniku także specjalny dodatek na 100-lecie Bitwy Warszawskiej. Ponadto przeczytać można także komentarze bieżących wydarzeń pióra Krzysztofa Feusette’a, Doroty Łosiewicz, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Wojciecha Reszczyńskiego, Jerzego Jachowicza, Aleksandra Nalaskowskiego, Wiktora Świetlika czy Katarzyny i Andrzeja Zybertowiczów.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 10 sierpnia br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.

Zobacz także: "Sieci": Kampania +


 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.