E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

„Sieci”: Kto naprawdę stoi za Trzaskowskim

opublikowano: 28 czerwca 2020
„Sieci”: Kto naprawdę stoi za Trzaskowskim

W najnowszym numerze „Sieci” wszystko o Rafale Trzaskowskim, który przez lata był wiernym żołnierzem Platformy i wykonywał polecenia Tuska. Teraz udowadnia, że jest w stanie przemalować się na dowolny kolor i wysyła sygnały do ludzi dawnych służb. W tygodniku także relacja z uroczystej gali portalu wPolityce.pl i wręczenia nagrody Biało-Czerwonych Róż prezydentowi Andrzejowi Dudzie.

W artykule „Trzaskowski, czyli kto?” Marek Pyza pisze o zachowaniu kandydata PO w trakcie kampanii prezydenckiej. Dziennikarz zauważa, że Trzaskowski unikał zaproszeń do mediów, w których wywiady mogły być dla niego trudne. Polityk, tak jak jego poprzedniczka, Małgorzata Kidawa-Błońska, miał problemy, aby przedstawić swoim wyborcom program. Dopiero na ostatniej prostej, ostro dociskany, pękł. Wyborcom dał trzy dni na zapoznanie się z tą twórczością. Opublikował kilkudziesięciostronicową prezentację wieczorem przed ostatnim dniem kampanii. Umiłowane wolne media dostały jeszcze mniej – mogą się nią zajmować tylko przez 30 godzin. A może o to właśnie chodziło? – czytamy. 

Dokument, który przedstawił Rafał Trzaskowski zdaniem dziennikarza jest ogólnikowy i nie zawiera konkretnych rozwiązań, a momentami wręcz pachnie hipokryzją. No bo jak tłumaczyć, że pragnie… znosić podziały i budować wspólnotę Polek i Polaków, skoro współpracuje z internetowym hejterem z SokuzBuraka. W programie znalazł się też temat przyszłych lekarzy. „Wspólnie z rektorami uczelni medycznych i izbami lekarskimi zadbam o to, aby na studiach medycznych było więcej studentów, a ich liczba na specjalizacjach odpowiadała zapotrzebowaniu w kraju”. Wow! A w jaki sposób zadba? Publicznie pytamy – podsumowuje Marek Pyza. 

Marcin Wikło z kolei w materiale „Długa droga do pałacu” podejmuje temat kampanii wyborczej urzędującego prezydenta Andrzeja Dudy. Podsumowuje ważne incydenty tego okresu, m.in. spór o przekazanie 2 miliardów złotych na rzecz Telewizji Polskiej: Chodzi o postawienie fałszywej alternatywy, że blisko 2 mld zł zapisane w ustawie rekompensacyjnej zamiast do mediów publicznych powinno trafić do chorych onkologicznie. I że życie tych chorych zależy od podpisu Andrzeja Dudy. Oczywiście (...) nie było technicznie takiej możliwości, bo pieniądze dla radia i telewizji to nie była gotówka, tylko obligacje, które do systemu ochrony zdrowia trafić po prostu nie mogły. W to już jednak mało kto chciał się zagłębiać. 

Autor artykułu pisze także o negocjacjach przeprowadzonych wewnątrz Zjednoczonej Prawicy wywołanych sporem o termin wyborów: Niewytłumaczona do dziś jest w tym rola Jarosława Gowina, lidera koalicyjnego Porozumienia, który od początku – wbrew swoim koalicjantom – deklarował, że wybory 10 maja się nie odbędą. I nie odbyły się, do czego przyczynili się posłowie jego ugrupowania. (…) W PiS wiele osób ma żal do Jarosława Gowina, że pomagając przełożyć wybory, zabrał Andrzejowi Dudzie możliwość łatwego zwycięstwa, a podał tlen dławiącej się Platformie Obywatelskiej.

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci”Jacek i Michał Karnowscy rozmawiają z Józefem Orłem, liderem dyskusyjnego Klubu Ronina, filozofem, menedżerem, byłym politykiem, współzałożycielem Porozumienia Centrum, działaczem społecznym („Na końcu jest zniewolenie społeczeństw”). Lider Klubu Ronina opisuje m.in. strategię wywierania wpływu na duże społeczeństwa, zwaną pedagogiką wstydu, którą określa jako… wykorzystanie historycznej opresji wobec grup takich jak potomkowie niewolników, kobiety, proletariat, mniejszości seksualne. Oczywiście to idzie etapami. Najpierw mamy słuszną walkę o równość, potem uprzywilejowanie – prawdziwe lub tylko głoszone – pokrzywdzonych mniejszości. Wreszcie pojawia się opresja mniejszości (...) wobec większości – wyjaśnia Józef Orzeł i umiejscawia te strategie w kontekście polskim: − W przypadku Polski najczęściej próbuje się budować tę pedagogikę wstydu na zarzucie, że nie obroniliśmy mniejszości żydowskiej w Polsce przed zagładą z rąk niemieckich zbrodniarzy w czasie II wojny światowej, co jest totalnym zakłamaniem, bo w tych warunkach nie było to możliwe.  

Józef Orzeł odnosi się również do ideologii genderyzmu: − Istota rewolucji genderowej – walka niby o równouprawnienie mniejszości seksualnych – to redukcja człowieka do seksu, do biologii. W imię równości seksualnej gender chce zmienić cały społeczno-historyczny świat, więc rewolucja musi objąć wszystkich, wszystkich zredukować do seksu. Stąd najpierw dobrowolna, a potem przymusowa praktyczna edukacja dzieci do jak najwcześniejszej i powszechnej seksualizacji, rozwiązłości.

O tym, o czym nie mówią organizacje LGBT, o podobieństwach ich ideologii do komunizmu, ale też o własnej drodze do niezależnego, nonkonformistycznych blogowania w wywiadzie „Byłem tęczowym aktywistą, dziś jestem przeciw” opowiada Waldemar Krysiak, niegdyś aktywista LGBT, dziś zwolennik umiarkowanego konserwatyzmu, z wykształcenia lingwista, z zamiłowania fotograf, memiarz i twórca bloga „Gej przeciwko światu”. W rozmowie z Jakubem Augustynem Maciejewskim bloger komentuje zawartość swojego bloga. − Stosuję memy, które bawią mnie i moich czytelników, w których jest nuta szyderstwa, ale jednocześnie pokazuję prawdę – bezradność lewicowych aktywistów na argumenty, absurdalny dyskurs o „heteronormatywności” czy ich obsesje. 

W rozmowie pojawia się także wątek dotyczący tego, że części społeczeństwa odmawia się legitymacji do mówienia o odmiennej orientacji. Waldemar Krysiak stał się bowiem rzecznikiem wszystkich homoseksualistów, którzy nie chodzą na parady równości. Sam bloger mówi o swoim odczuciach względem ograniczania dyskusji w sferze publicznej. − Denerwuje mnie takie myślenie, w którym tylko gejom pozwala się wypowiadać o homoseksualizmie. To tak jakby sport mogli oceniać tylko sportowcy, o alkoholizmie mogliby mówić jedynie alkoholicy, a o otyłości – ludzie z nadwagą. Przecież to jest absurd – komentuje Krysiak. 

Nasz kraj doświadcza zdaniem rozmówcy bardzo czarnego PR-u, który sprawia, że jesteśmy atakowani jako naród. − Trzeba przede wszystkim podkreślić, że Polska jest przez aktywistów LGBT demonizowana, tak naprawdę jest tutaj dużo bardziej bezpiecznie niż w innych miejscach Europy. 

W artykule „Co dalej z pandemią?” Konrad Kołodziejski omawia aktualną sytuację związaną z pandemią koronawirusa. Zwraca uwagę na zmniejszenie ostrożności w społeczeństwie wobec ryzyka zarażenia: Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że pandemię koronawirusa mamy już w Polsce za sobą. Zrobiło się ciepło i świat dookoła jakby wrócił do normalności. Na ludzką psychikę mocno zadziałało zdjęcie maseczek. W czasie gdy wszyscy musieli je zakładać, ich widok ciągle przypominał o ryzyku zakażenia. Dziś coraz trudniej dostrzec je na ulicy. […] dyscyplina mocno spadła. Zagrożenie zostało niemal całkiem wyparte ze społecznej świadomości. Wielu sądzi, że już go nie ma.

Autor zaznacza: Pogłoski o zniknięciu koronawirusa wydają się zatem przesadzone. Przy czym nie warto doszukiwać się tu żadnych teorii spiskowych. Po prostu oficjalne statystyki dotyczą wyłącznie udokumentowanych przypadków i są pochodną liczby wykonanych testów – wyjaśnia Kołodziejski i jednocześnie dodaje, że… dobrą wiadomością jest za to stały wzrost liczby ozdrowieńców, których w ub. tygodniu było już prawie 20 tys. Oznacza to, że od połowy czerwca mamy wreszcie więcej wyleczonych niż nowych zakażeń, a to pozwala myśleć z ostrożnym optymizmem o najbliższej przyszłości […]. Ten ostrożny optymizm zakłóca jednak ostrzeżenie wystosowane tydzień temu przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) […]. Dane spływające z całego świata bowiem wskazują, że pandemia koronawirusa nie tylko nie wygasa, ale wręcz przyśpiesza. Kołodziejski opisuje też, z jakimi przeszkodami mierzą się eksperci: choć relatywnie wiele wiemy już o koronawirusie i jego budowie, to choroba, którą on wywołuje, pozostaje dla naukowców zagadką. A skoro tak, to trudno myśleć o skutecznym lekarstwie (o szczepionce zresztą też). Podstawowym wyzwaniem jest więc teraz wyjaśnienie, jak działa wirus w organizmie […].

W tygodniku przeczytać można także komentarze bieżących wydarzeń pióra Krzysztofa Feusette’a, Doroty Łosiewicz, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego, Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej, Wojciecha Reszczyńskiego, Jerzego Jachowicza, Aleksandra Nalaskowskiego czy Katarzyny Zybertowicz. 

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 29 czerwca br., także w formie e-wydania – polecamy tę formę lektury, wystarczy kliknąć: http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.