E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

„Sieci” o kompromitacji Łączewskiego

opublikowano: 14 lipca 2018
„Sieci” o kompromitacji Łączewskiego
Fratria

W najnowszym numerze tygodnika „Sieci” publicyści przyglądają się knowaniom, jakich dopuszczał się Wojciech Łączewski. 

Chciał obalać rząd PiS z Tomaszem Lisem, kłamał w zeznaniach przed prokuratorem. To nie koniec. Okazuje się, że sędzia, który skazał na więzienie byłych szefów CBA, przed wydaniem wyroku konsultował się z ekspertem Platformy Obywatelskiej ds. służb specjalnych. Poza jakąkolwiek procedurą, wbrew wszelkim zasadom. Ujawniamy kolejne fakty kompromitujące Wojciecha Łączewskiego jako przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości – piszą Marek Pyza i Marcin Wikło w tekście „Tak knuł Łączewski”.

Wedle ustaleń wynikających z dziennikarskiego śledztwa, Wojciech Łączewski, określanych przez niektórych szumnie jako „jeden z najbardziej zasłużonych bojowników frontu obrony III RP”, w procesie przeciwko szefostwu CBA podejmował działania niekoniecznie zgodne z prawem.

W Prokuraturze Rejonowej w Opolu toczy się postępowanie po zawiadomieniu złożonym przez obecnego szefa CBA w sprawie, którą ujawniliśmy w tygodniku w grudniu 2015 r. Chodzi o podanie przez sędziego Łączewskiego w jawnej części uzasadnienia wyroku danych osobowych funkcjonariuszy Biura działających pod przykryciem. To informacje ściśle tajne, sędzia najprawdopodobniej złamał więc prawo. Dotarliśmy do treści zeznań złożonych w toku tego postępowania. Rzucają one nowe światło na okoliczności wydania wyroku na szefów CBA. Okazuje się, że Wojciech Łączewski przed wydaniem orzeczenia szukał porady u Piotra Niemczyka, który w poprzedniej kadencji był ekspertem sejmowej speckomisji z rekomendacji Platformy Obywatelskiej – czytamy w artykule.

Małgorzata Wassermann, kandydatka PiS na prezydenta Krakowa, w rozmowie z Markiem Pyzą i Marcinem Wikło pt. „Ze mną nie ma dilowania” mówi o swoich pomysłach na usprawnienie funkcjonowania Krakowa:

(…) będziemy rozmawiali o udrożnieniu już istniejących ulic poprzez budowę tuneli i estakad oraz podjęcie na poważnie budowy metra. Na pewno skończy się budowanie mieszkań, w których nie ma miejsc parkingowych, i to nie tylko dla mieszkańców, lecz także z pewnym zapasem dla odwiedzających.

Wassermann opowiada również o miejskim programie dotyczącym przeciwdziałania powstawania smogu, który spójny jest z programem rządowym porusza kwestię potrzeby dofinansowania małych klubów piłkarskich działających na osiedlach:

Radykalnie zmieniły się sposoby spędzania wolnego czasu przez młodzież i dzieci. Musimy podjąć ogromną walkę o to, by w atrakcyjny sposób zorganizować im zajęcia na świeżym powietrzu. Będziemy realizować bardzo potrzebny program uświadamiający zagrożenia związane z dopalaczami, narkotykami, ale także np. dotyczący uzależnienia od Internetu i konsekwencji, jakie ono z sobą niesie. Wszystko to bardzo łączy się ze sportem.

W rozmowie z redaktorem naczelnym tygodnika „Sieci” zatytułowanej „Pacjent nie jest klientem” minister zdrowia Łukasz Szumowski mówi o planowanych zmianach, niemożności przeprowadzenia rewolucji, kolejkach, przeciążeniu służby zdrowia, manipulowaniu pacjentami i wymaganych zmianach w przemyśle farmaceutycznym. Podkreśla, że w pierwszej kolejności zamierza skupić się na dwóch najistotniejszych problemach.

Dwie kwestie są kluczowe: dostępność świadczeń, czyli – potocznie mówiąc – kolejki, oraz kadry medyczne. Problem dostępności do świadczeń jest o tyle złożony, że można zwiększać ilość pieniędzy przeznaczonych na leczenie, a co za tym idzie – zwiększyć liczbę wykonanych zabiegów, a jednocześnie czas oczekiwania nie musi się skrócić – bo jest więcej pacjentów. Podam przykład operacji zaćmy: dużo zainwestowaliśmy, wykonujemy znacznie więcej zabiegów. Kiedyś mieliśmy najmniej operacji zaćmy w Europie w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, dziś jesteśmy już w niezłym miejscu. Kolejki się skróciły, ale nie tak bardzo, jak można było oczekiwać, ponieważ wiele osób nadrabia zaległości albo zapisuje się na zapas – wyjaśnia Jackowi Karnowskiemu minister Szumowski.

Konrad Kołodziejski w tekście „Kogo boli deklaracja” opisuje nastroje polskie oraz izraelskie po ogłoszeniu wspólnej deklaracji premierów Morawieckiego i Netanjahu, wyjaśniając jednocześnie powody fali krytyki, jaka spłynęła na premiera Izraela.


Coś, co z naszej polskiej perspektywy nie jest żadnym ustępstwem (bo jakimż znowu ustępstwem jest przypomnienie faktu, że Polska nigdy nie była sojusznikiem Hitlera), dla wielu Żydów – przekonywanych od dziecka, że Polacy wraz z Niemcami ochoczo mordowali ich przodków – jest nawet nie tyle fałszem, ile wręcz bluźnierstwem. Nic dziwnego, że Netanjahu stał się celem ostrzału nie tylko ze strony politycznych przeciwników (…), lecz i własnych koalicjantów (…). (…) rywale dostrzegli bowiem w zapisach deklaracji doskonały pretekst, aby uderzyć w szefa rządu i przyśpieszyć kolejne wybory. Jednak amok, w który wpadli, nie jest udawany, wynika on bowiem z głęboko zakorzenionych w Izraelu antypolskich emocji, które rozpalone w ostatnich miesiącach do czerwoności nie dadzą się tak łatwo ugasić – stwierdza publicysta „Sieci”.

Jan Rokita komentuje natomiast decyzję Komisji Europejskiej z 2 lipca 2018 o zamiarze oskarżenia Polski przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości. Autor w artykule „Legalizm czy solidarność?” wyjaśnia na przyczyny tak późnego podjęcia decyzji:

Dzień później upływał ustawowy termin odejścia z Sądu Najwyższego grupy sędziów, w tym zagorzałej przeciwniczki obecnych władz – I prezes Małgorzaty Gersdorf. (…) długo trwały kontrowersje co do sensu sądowej skargi przeciw Polsce. Kłopot komisarzy polegał na tym, że (…) eskalowały się naciski płynące z Warszawy, aby jak najszybciej wszcząć proces przeciw Polsce, gdyż jest to (…) ostatnia szansa polskiej opozycji politycznej na wygranie personalnego starcia o skład Sądu Najwyższego. (…) pojawił się apel byłych polskich prezydentów i premierów, mocnymi słowy wzywający Komisję, aby w sporze z rządem polskim wykazywała więcej ofensywności oraz prawnej inwencji.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 16 lipca, także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji internetowej www.wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.