E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

„Sieci”: Oto rachunek za niemieckie zbrodnie

opublikowano: 11 maja 2019
„Sieci”: Oto rachunek za niemieckie zbrodnie

Najnowszy numer „Sieci” ujawnia ustalenia raportu o stratach wojennych, przygotowanego przez Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w Trakcie II Wojny Światowej, który w tych dniach dostaną najważniejsze osoby w państwie. Wynika z niego, że suma polskich strat to więcej niż bilion dolarów. Na łamach tygodnika ciekawy wywiad z Arkadiuszem Mularczykiem, przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań. W tygodniku także wyjątkowy plakat z wizerunkiem Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.

Szkody poniesione przez Polskę w czasie II wojny światowej to temat wciąż niezamknięty, niedoszacowany i wymagający zadośćuczynienia. W rozmowie Jacka i Michała Karnowskich z Arkadiuszem Mularczykiem („Ponad bilion dolarów strat”), przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań mówi o raporcie podsumowującym te kwestie, nad którym intensywnie pracuje od prawie dwóch lat:

Prace nad raportem o stratach wojennych zostały już ukończone, w dużej mierze dzięki wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej, która wzięła na siebie sfinansowanie pracy zespołu wysokiej klasy ekspertów z różnych dziedzin. Powstał dokument, który w sposób kompleksowy szacuje straty poniesione przez Rzeczpospolitą podczas II wojny światowej. Dokument, który możliwie precyzyjnie obrazuje wszelkie zniszczenia z bardzo różnych perspektyw, oczywiście te, które daje się w jakikolwiek sposób wycenić. Częścią raportu jest także analiza historyczna przygotowana przez historyków IPN pracujących pod kierownictwem prof. Włodzimierza Sulei oraz opinia prawna przygotowana przez dr. hab. Roberta Jastrzębskiego i dr. Przemysława Sobolewskiego z Biura Analiz Sejmowych, analizujących podstawy prawne naszych roszczeń wobec Niemiec. W tej części znalazł się też rys historyczny sprawy reparacji w relacjach polsko-niemieckich w okresie po zakończeniu wojny aż do czasów współczesnych. W sumie, powtarzam, powstało bardzo kompleksowe dzieło, stanowiące bardzo dobry punkt wyjścia do dalszych działań, a także badań. (…) W najbliższych dniach raport zostanie przekazany najważniejszym osobom w państwie. A więc prezydentowi, premierowi, także prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. To do przywódców naszego państwa należy decyzja, co zrobią z tym dokumentem, choć sądzę, że dość szybko całość raportu pozna także opinia publiczna. Osobiście uważam, że dobrym pomysłem byłoby upublicznienie dokumentu 1 września 2019 r., a więc w 80. rocznicę niemieckiej napaści na Polskę.

W artykule „Antyklerykalizm środkiem do zdobycia władzy” Marzena Nykiel porusza temat ostatnich wydarzeń o charakterze antyklerykalnym: Matka Boża Jasnogórska w tęczowej aureoli – obrazoburcze obrazki rozklejone zostały w okolicy kościoła św. Maksymiliana w Płocku. Reakcja na ten skandaliczny cios w święty dla katolików wizerunek była natychmiastowa. Sprzeciw wobec profanacji błyskawicznie zamanifestowali internauci, głos zabrały środowiska katolickie oraz politycy urażeni treścią prowokacji. Zareagował również szef MSWiA Joachim Brudziński, który określił wydarzenie mianem kulturowego barbarzyństwa i zapowiedział, że z urzędu zajmie się nim policja. Niebawem okazało się, że za sprawą stoi działaczka totalnej opozycji Elżbieta Podleśna. […] nie można było pozostać obojętnym na ten skandaliczny czyn. Autorka podkreśla, że granica przesuwana jest z pełną premedytacją i z pełnym przyzwoleniem polityków totalnej opozycji. Czas powiedzieć to wprost: walka z Prawem i Sprawiedliwością przerodziła się w walkę z wszelkimi przejawami katolickiego i narodowego życia społecznego.

Nykiel zauważa, że były podejmowane także inne działania tego typu i wskazuje na ich przyczyny: W strategię wpisuje się wiele antyklerykalnych działań mających uruchomić w opinii publicznej trwałe i automatyczne skojarzenie ksiądz pedofil. Celem jest odarcie Kościoła z autorytetu, odebranie mu zaufania wiernych, wykluczenie go z publicznej debaty i maksymalne osłabienie jego pozycji […]. Aktywiści mówią i robią to, czego nie wypada powiedzieć ani zrobić politykom opozycji.

Marek Pyza w artykule „Piątek na orbicie” recenzuje książkę Tomasza Piątka.

Już po nas. Polską włada sitwa na wszelkie sposoby powiązana z Kremlem. Może nawet jest gorzej niż w czasach Gomułki i Breżniewa.Taki obraz wyłania się z nowej książki „Morawiecki i jego tajemnice” – pisze Pyza,stawiając tezę, że Piątek może śmiało walczyć o światową palmę pierwszeństwa w kategorii najbardziej nieprawdopodobnych teorii spiskowych.

Książka rozpoczyna się trzema „mapami powiązań”. Których ofiarą mógłby paść dosłownie każdy polityk. Zostały one wyśmiane przez internautów, a ich wiarygodność opiera się na mechanizmie: ktośzna kogoś, kto zna kogoś, kto kiedyś z kimś rozmawiał. Tomasz Piątek nie ukrywa, że chce przyłożyć obozowi rządzącemu na finiszu kampanii i przy okazji zarobić kilkadziesiąt tysięcy złotych, jeżeli książka okaże się sukcesem na miarę poprzednich dzieł.

Tomasz Piątek najwięcej miejsca poświęca wpływowi Rosji na Polskę. Ma się coś przykleić, mają być kolportowane graficzki z „mapą powiązań”, ma pozostać wrażenie, że Morawiecki (a wraz z nim i Kaczyński) mają za uszami grube sprawy i z daleka pachną Moskwą. Pyza podaje kilka znaczących przykładów manipulacji Piątka. I tak, skoro jednym z elementów łączących Morawieckiego z Kremlem ma być były szef partii Zmiana - Mateusz Piskorski, to przypomnijmy sobie, od kiedy siedzi on w areszcie (m.in. za szpiegostwo na rzecz Rosji). Czy nie od maja 2016 r., gdy rządziło już PiS, a Morawiecki był wicepremierem? Piątek idzie dalej w swojej dramatycznej wizji przyszłości i wieści prawdziwą katastrofę na wzór obecnej Wenezueli. Przestrzega, że jeśli sprawy w Polsce nadal będą szły w takim kierunku, niebawem „(…) niczego nie będziemy mogli być pewni. Ani tego, że w sklepie będzie ser, ani tego, że policjant nie połamie nam kończyn bezkarnie”. „Rząd, który rządzi z łaski Putina, będzie skazany na sojusz z Putinem” – konstatuje.

Krzysztof Tchórzewski, minister energii w rozmowie z Teresą Wójcik („Jestem człowiekiem kompromisu”) mówi o zbliżającym się grudniowym posiedzeniu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), najważniejszej światowej organizacji w sektorze energetyki, któremu będzie przewodził: – Będziemy się koncentrować na promocji takich technologii, które umożliwią każdemu krajowi podejmowanie decyzji o wyborze własnej ścieżki rozwoju ich sektorów energii, a więc także całej gospodarki. Polska będzie promować MAE w roli czynnika zapewniającego globalne bezpieczeństwo energetyczne, m.in. dzięki proponowanej reformie systemu zapasów interwencyjnych ropy naftowej i paliw oraz dostosowaniu systemów energetycznych do trwającej transformacji sektora energii elektrycznej.

Tchórzewski wskazuje także, jak dalece to twierdzenie, że energia odnawialna jest za darmo, mija się z prawdą: – Żadna energia nie jest za darmo. OZE też nie jest za darmo. Kosztuje produkcja urządzeń, inwestycja – sama instalacja – obsługa, konserwacja, remonty i naprawy, a przede wszystkim utrzymanie systemu energetycznego (kiedy nie wieje wiatr i nie świeci słońce). Do tego, jak już wspomniałem, bezpieczeństwo energetyczne wymaga podwójnego systemu generowania energii. Komisja Europejska notyfikowała nam ustawę o pomocy publicznej dla rynku mocy, co pozwoli w Polsce płacić elektrowniom konwencjonalnym za czas pracy, gdy nie dostarczają energii do sieci. Tu muszę przypomnieć, że w krajach Unii Europejskiej OZE mają pierwszeństwo w dostępie do sieci elektroenergetycznej. W tych państwach UE, w których jest najwięcej mocy zainstalowanych z OZE – w Danii i Niemczech – energia elektryczna jest najdroższa dla końcowego odbiorcy. W pierwszej kolejności płacą gospodarstwa domowe. Tyle że oba kraje należą do najbogatszych w Unii. Jeśli Niemcy – jak zapowiadają – zlikwidują swoje elektrownie węglowe, na ich miejsce powstaną elektrownie gazowe, o czym zapominamy. Warto też pamiętać, że ten gaz może pochodzić z Rosji, co w znacznym stopniu uzależnia Unię od wschodnich dostaw. Warto też dodać, że elektrownie gazowe emitują tylko o 18 proc. Mniej dwutlenku węgla niż bloki węglowe.

W artykule „O błąd za dużo” Konrad Kołodziejski omawia ostatni wypadek z udziałem samolotu Suchoj Superjet linii lotniczych Aerofłot. Autor opisuje ustalenia, jakich dokonano co do przyczyn zdarzenia:

Wstępne informacje wskazują, że sporą część odpowiedzialności ponoszą piloci, a właściwie ich słabe wyszkolenie. Przede wszystkim nie powinni byli w ogóle wlatywać w chmurę burzową. […] automatyka lotu przestała działać, a systemy samolotu przełączyły się na tryb uproszczony wymagający manualnego sterowania. Wydawałoby się, że dla pilotów nie powinno to stanowić wielkiego wyzwania, jednak próba ręcznego pilotażu zakończyła się katastrofą. Konieczność manualnego sterowania, gdzie przy szacowaniu parametrów lotu i podejścia do lądowania nie można się już wspomagać komputerem pokładowym, okazała się dla pilotów suchoja zbyt stresująca. […] podjęli decyzję, aby natychmiast lądować. To doprowadziło do najpoważniejszego błędu, jakim było podjęcie próby lądowania z pełnymi zbiornikami paliwa. Zatankowany samolot jest ciężki, nic więc dziwnego, że suchoj spadał na płytę lotniska ze zbyt dużą prędkością i pod zbyt dużym kątem […]. W wywołanym zamieszaniu [piloci] nie wyłączyli nawet silników, które pracując i nadmuchując ogień na kadłub samolotu, przyśpieszały rozprzestrzenianie się pożaru.Kołodziejski zauważa, że katastrofa na Szeremietiewie ujawniła coś potencjalnie bardzo niebezpiecznego. Okazało się bowiem, że część pilotów w chwili awarii systemów komputerowych nie potrafi zapanować nad samolotem.

Do nowego numeru tygodnika „Sieci” został dołączony plakat z wizerunkiem Cudownego Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej z ważnym komentarzem o. Mariana Waligóry, przeora Jasnej Góry: My, ludzie wierzący, patrzymy na Maryję jak na naszą mamę, a przecież nikt nie chciałby, żeby imię jego mamy było poniżane i używane instrumentalnie. Jako wierzący musimy dbać o imię Tej, która jest naszą Matką.

Ponadto ciekawe komentarze bieżących wydarzeń pióra Katarzyny i Andrzeja Zybertowiczów, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Krzysztofa Feusette’a, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej.

Więcej w nowym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 13 maja br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.