E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Skwieciński: Kolejne kremlowskie wrzutki

opublikowano: 15 marca 2014

Może jednak strach przed Rosją, owocujący niechęcią do tego państwa, nie jest tak do końca nieracjonalny…?

Kilka dni temu pisałem o zdumiewającym (tego słowa używam ironicznie; mnie niestety to nie zdumiało) wystąpieniu b. szefa WSI, generała Dukaczewskiego. Generał przestrzegał przed wprowadzaniem sankcji wobec Rosji (czyli przed tymk, czego Moskwa w tej chwili boi się najbardziej), krytykował władze ukraińskie za „drażnienie Putina” i intensywnie kreował wizje tego ostatniego jako wszechwiedzącego demiurga stojącego na czele wszechpotężnego państwa. Podzieliłem się wtedy z czytelnikami moimi wątpliwościami tyczącymi intencji dawnego szefa wojskowych służb specjalnych. Służb, znanych niegdyś nie tylko z tego, że gros ich wysiłku poświęcane było nie na działalność wywiadowczą i kontrwywiadowczą, tylko na tworzeniewłasnego imperium finansowego, ale i z tego, że usytuowanych w ich strukturze szpiegów Rosji wykrywać i aresztować musiały…. służby cywilne.

Wypowiedź Dukaczewskiego zawierała kluczowe elementy przekazu, który usiłuje (z coraz mniejszym na szczęście skutkiem) upowszechniać w krajach zachodnich Moskwa. W polskiej przestrzeni medialnej nie pozostała ona jedyna, bo oto portal onet.pl zamieszcza obszerny wywiad z „politologiem i rosjoznawcą”, profesorem Stanisławem Bieleniem.

Profesor mówi wiele rzeczy prawdziwych i ciekawych o Rosji, jej historii, jej postrzeganiu świata i jej duchu. Naprawdę jest tam sporo takich treści.

Tylko że zarazem można tam przeczytać też, że „w kontekście konfliktu na Ukrainie warto przemyśleć zasadność wojennej retoryki przeciw Rosji”. Nic dziwnego, bo przecież przyczyną rosyjskiej agresji jest to, że na Zachodzie „brakuje strategii włączenia Rosji w mechanizmy integracyjne i gremia decyzyjne wielkich potęg. Nadal mocno trzymają się schematy zimnowojenne, które nakazują widzieć w Rosji rywala, a nie partnera”.

Jak można formułować tego rodzaju opinie już nawet nie po wszystkich doświadczeniach ze Związkiem Radzieckim, ale nawet (nie żądajmy za wiele, nie zakładajmy zbyt długiej pamięci, wszak obecnie świat zaczyna się na nowo co rano, a tego co działo się trzy miesiące temu nie pamięta już prawie nikt) po historii ostatnich 6 obamowskich lat, „resetu” i ugłaskiwania Rosji, za co Moskwa odwdzięczyła się zintensyfikowaniem antyamerykańskiej polityki wszędzie, gdzie mogła? To niedocieczona dla mnie tajemnica.

Podobnie jak niedocieczoną tajemnicą jest dla mnie, jak można formułować opinie typu „rusofobia (w Polsce – PS) jest pewną modą, nad której zasadnością nikt się nie zastanawia…. W obliczu kwitnącej w Polsce rusofobii potrzebny jest nowy impuls w stronę terapii pamięci, uwolnienia jej od szkodliwych obsesji i strachu przed Rosją”.

Zgadzam się tu z profesorem Bieleniem. Też chciałbym, żeby w Polsce było mniej rusofobii, żeby szkodliwe obsesje i strachy przed nią zmalały, najlepiej do zera. I zgadzam się z tym, że tu potrzebny byłby nowy impuls. Tylko jaki?

Dobrej odpowiedzi na to pytanie udzielił przed kilku laty nie kto inny, tylko… Władymir Władymirowicz Putin. W grudniu 2011 roku, w czasie słynnej „Priamoj linii” – corocznego wielogodzinnego show rosyjskich telewizji z Putinem w roli głównej – zadał on bowiem sam sobie pytanie: co Rosja powinna zrobić, by móc pomyślnie integrować się z Zachodem? I sam sobie odpowiedział:

Trzeba mniej straszyć sąsiadów, pozbyć się wizerunku imperium.

I dodał, że w Unii Europejskiej znalazło się ostatnio wiele krajów dawnego bloku wschodniego, których świadomość w dalszym ciągu kształtuje piętno dawnych czasów…

Skoro sam WWP to rozumie, skoro sam potrafił powiedzieć o „straszeniu sąsiadów” jako o rosyjskiej cesze, to może jednak strach przed Rosją, owocujący niechęcią do tego państwa, nie jest tak do końca nieracjonalny…?

***

Próby dyskusji mają tu bardzo ograniczony sens. Trudno bowiem dyskutować z kimś, kto po prostu wprowadza do polskiej debaty czystej wody kremlowską narrację. Taka sytuacja owocuje bowiem wątpliwością, czy istnieje tu możliwość przekonania do czegoś interlokutora.

Warto jednak odnotowywać tego rodzaju wystąpienia. Jedną z nielicznych dobrych stron obecnego kryzysu jest bowiem fakt, że pozwala on na dość dobre zorientowanie się w tym, kto jest po polskiej, a kto – po zupełnie innej stronie barykady.



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.