E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Skwieciński we "wSieci"

opublikowano: 10 stycznia 2014

„III RP. Kulisy systemu” – wywiad rzeka Joanny Lichockiej z prof. Andrzejem Zybertowiczem – to nie jest książka dla zwolenników łatwego narodowego optymizmu, łatwego pocieszania się - pisze na łamach "wSieci" Piotr Skwieciński, recenzując ostatnią książkę socjologa.

Dziennikarz tłumaczy, jakie wnioski może wyciągnąć Czytelnik wywiadu z prof. Zybertowiczem. Jak przekonuje Skwieciński, nie jest to łatwa lektura: zmusza do przemyśleń i krytycznego spojrzenia na swoje poglądy na polskość.

Zybertowicz, jak się rzekło, wielokrotnie krytykuje Polaków. Za małą wrażliwość na sprawy publiczne. Za „postkolonialną mentalność” (profesor na szczęście zastrzega, że nie oznacza to, by kiedykolwiek Polska była kolonią – bardziej precyzyjne byłoby więc chyba określenie „mentalność peryferyjna”). Za poddawanie się manipulacji, przy czym zauważa, iż „skuteczność procesów manipulacyjnych zależy od tkanki społeczno-kulturowej” - pisze Skwieciński.

Klientelizm, jakim cechuje się zdaniem prof. Zybertowicza system III Rzeczypospolitej, wymaga głębokiego sprzeciwu i zmiany. Czy jednak jest ona możliwa, jeśli tak duża część społeczeństwa cechuje się biernością i obojętnością?
Czy zatem zmiana systemu, który dysponuje nie tylko pieniędzmi i przewagą medialną, lecz także w różnym stopniu oplótł zależnościami co najmniej większość społeczeństwa, jest realna? Według Zybertowicza – tak. A to dlatego, że generałowie zawsze przygotowują się do daw- nych wojen, nie przewidują natomiast tego, że nowe konflikty mogą być zupełnie inne od wygranych w przeszłości. System III RP przeraził się niegdyś konsekwencjami afery Rywina i nauczył, jak różnymi drogami zwalczać tego typu zagrożenia. Ale nowy kryzys może przyjść ze strony zupełnie innej - czytamy we "wSieci".

Skwieciński polemizuje z tezami prof. Zybertowicza i pyta o postawę Polaków wobec rzeczywistości:
Można pójść w ślad za Jackiem Kaczmarskim, który w genialnej „Sarmacji” porównał duszę Polaka do szabli, którą „gdy niewprawną chwycisz dłonią, w pysk odbije stali siła! Tak się naucz robić bronią, by na- turą swą służyła”. Czyli: jeśli chce się wpływać na rzeczywistość, trzeba starać się nie walczyć z polską mentalnością, bo to nic nie da, tylko postępować tak, by ta mentalność służyła osiągnięciu postawionych celów - tłumaczy dziennikarz.

Cały tekst znajdą Państwo w najnowszym numerze tygodnika wSieci.pl!



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła