E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

Tego dnia pomyślmy szczególnie ciepło o Ukraińcach

opublikowano: 25 grudnia 2013

Strategia wymęczenia swojego narodu i świata, jaką zastosowały władze Ukrainy, może przynieść skutki. Nie wiemy, czym kieruje się Janukowycz. Poczuciem interesu? Bo przecież w nowej, bardziej cywilizowanej, zmodernizowanej Ukrainie dla takich polityków jak on może nie być już miejsca. A może strachem całkiem innego typu? Jeśli ktoś pytał, jaki miałaby ewentualnie interes Rosja w mszczeniu się na Lechu Kaczyńskim, powinien dostrzec tu racjonalność. Choćby taki, żeby tym łatwiej sterować innymi liderami tego regionu. Takimi, którzy nigdy się do końca nie wyzwolili. Dziś można te więzy wykorzystać.

Tak czy inaczej, warto pamiętać o setkach, a teraz już dziesiątkach tysięcy Ukraińców, którzy wychodzą każdego dnia na ulice Kijowa. I stoją tam, choć jest zimno. W wypowiedziach o nich pobrzmiewa u Polaków czasem ton wyższości. Wiele lat temu, około roku 2007 słyszałem, jak ważny polityk PO wypowiadał się lekceważąco o politycznym współdziałaniu z Ukrainą, bo przecież we Lwowie ludzie wyrzucają śmieci przez okna. Dziś podobne słowa, o tłumie, który nie wie dokąd zmierza, padają z różnych stron, także ze strony części intelektualnej prawicy.
Nie są to obserwacje nawet całkiem niedorzeczne. Ale pamiętajmy – kiedyś tak postrzegano na sytym Zachodzie nas. I odmawiano nam pełnych zdolności do rządzenia się samemu. Tymczasem narody się zmieniają, dojrzewają, uczą się na własnych błędach. Tym bardziej obiecujące są te przemiany, że jak mówią znawcy przedmiotu podziały na Ukrainie mają już w mniejszym stopniu charakter geograficzno-regionalny (choć trochę nadal mają), a coraz bardziej pokoleniowy. Możliwe, że obserwujemy rodzenie się procesu historycznego. Kto u nas w roku, powiedzmy, 1985 przewidywał szybkie ziszczenie się 1989? Jedną przewagę ci wspaniali ludzie mają nad nami z pewnością. Chce im się. Polacy nie wystaliby przez tyle dni, w żadnej sprawie, choć jest u nas cieplej.
Zresztą akurat w Polsce w ostatnich dziesięcioleciach na ulice nigdy nie wychodziły nadmierne tłumy, nawet podczas solidarnościowego karnawału. W III RP ustępowaliśmy pod tym względem zarówno zachodnim demokracjom jak i takim krajom jak Węgry. I na Boga, ustępujemy także Ukraińcom. Pod tym względem są od nas lepsi, dzielniejsi. I prędzej czy później wystoją sobie lepsze i bardziej niezależne państwo, tego jestem akurat pewien. A my powinnyśmy im w tym pomóc z trzech powodów. Po pierwsze, w interesie Polski jest mieć na wschodniej flance Ukrainę niezależną od Rosji. Po drugie, w interesie naszej też nie idealnej demokracji i naszego wciąż ułomnego wolnego rynku jest mieć za sąsiada kogoś, u kogo przestrzega się minimum standardów.
Bo standardy przenikają przez granice.A po trzecie mówiąc górnolotnie, a zarazem trochę cynicznie: z kimś wokół siebie zaprzyjaźnić się warto. I Rosja, i z całkiem innych powodów Niemcy, są „przyjaciółmi wysokiego ryzyka”. Ukraińcy, przy wszystkich koszmarnych zaszłościach historycznych (za które ponosiliśmy jednak więcej winy niż w przypadku zaszłości z Niemcami czy Rosjanami), wielkiego ryzyka nie stwarzają. Rozumiał to doskonale Lech Kaczyński. Oglądając w poniedziałek film Joanny Lichockiej „Prezydent”, odczuwałem raz jeszcze dumę z tego polityka. Joasia nakręciła co prawda film jednostronny, pomijając wszystkie realne kontrowersje wokół tej prezydentury. Ciężko dziś o debatę, gdzie waży się różne racje. Ale przyznać jej trzeba, że przyjmując pozycję bezkrytycznego rzecznika dorobku Kaczyńskiego, wydobyła z niego wszystko co najlepsze. Mocne przeciwstawienie się rosyjskim zakusom, ale też i wizja demokratyzacji Unii Europejskiej zarysowana tak dobitnie podczas mało znanego, a przypomnianego w tym filmie wystąpienia w litewskim parlamencie. I do jednego i do drugiego Ukraina w Unii jest potrzebna jak tlen. No i dziejowa rola tamtego prezydenta w przełamywaniu antyukraińskich uprzedzeń, obecnych silnie także na prawicy. Trudno było wybrać ważniejsze wątki akurat w tej chwili. Tak się to wszystko ze sobą splata.
Tyle że kiedy PiS zgłasza konkretne pomysły na pomoc Ukraińcom (na przykład sankcje wobec autorów brutalnych represji w Kijowie), media interesują się jego konferencją prasową jedynie w kontekście niemądrej wypowiedzi posła Pięty. Tym bardziej pamiętajmy dziś o Ukraińcach przy wigilijnym stole. Jest nam lepiej niż im, ale oni naprawdę zasługują na to aby im pomagać.

Piotr Zaremba



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.