E-prenumerata

i

tylko 9,99 zł za miesiąc

W „Sieci”: Potężny mafijny atak na Ziobrę

opublikowano: 11 stycznia 2020
W „Sieci”: Potężny mafijny atak na Ziobrę

Dziennikarze opisują, jak bezwzględna walka Zbigniewa Ziobry z przestępczością zorganizowaną mobilizuje kryminalistów do ataku na ministra sprawiedliwości i jego bliskich. 

"Gangsterom pali się grunt pod nogami, więc kontratakują. Zlecają zabójstwa, próbują szantażu, podrzucają mediom fałszywki" – donosi najnowszy numer tygodnika.

W artykule „Kto chce zniszczyć rodzinę Ziobrów?” Wojciech Biedroń przypomina zajście z października ubiegłego roku, kiedy do budynku Ministerstwa Sprawiedliwości wszedł Zbigniew S.

Domaga się spotkania ze Zbigniewem Ziobrą, jest chamski i agresywny. Do żadnego spotkania oczywiście nie doszło, ale wściekły Zbigniew S. publicznie grozi śmiercią najbliższym ministra. Za to i inne przewinienia Zbigniew S. słyszy kolejne zarzuty. Dziś ma ich na koncie 188. Internet zalewają nienawistne komentarze o małżonce ministra oraz plotki na temat jej przeszłości. Kolejny ruch to fałszywe zdjęcia, często o pornograficznym charakterze, które Zbigniew S. publikuje w oparciu o „informacje” Piotra K. ps. Broda – kryminalisty i jednego z największych mitomanów polskiej przestępczości. Dziś już wiemy, że fotografie te nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Próbowano również uderzyć w Beatę Marczak, zastępcę prokuratora generalnego do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcji. W jej przypadku także wypuszczano spreparowane zdjęcia. Dla Prokuratury Krajowej oczywiste jest, że miało to utrudnić działania organów państwa i zniesławić osoby, odpowiedzialne za ściganie przestępców.  

Według Wojciecha Biedronia, Zbigniewa S. mocno inspirował znany w półświatku Piotr K., który swojego czasu był nawet świadkiem koronnym. „Broda” zaliczył w sumie kilkanaście wyroków skazujących. Zasłynął rewelacjami na temat zabójstwa Marka Papały. Sugerował, że stali za tym Rosjanie w porozumieniu z małżeństwem Mirosława i Janiny Drzewieckich. Kreował się też na szychę i znawcę „ruskiej” mafii. W konfrontacji z prokuratorami często się jednak ośmieszał. W trakcie jednego z przesłuchań opowiadał o tym, że był organizatorem wielkiego przemytu narkotyków na przejściu granicznym w Bartoszycach. Szkopuł w tym, że w tej miejscowości nie ma przejścia granicznego. Pomylił je z Bezledami.

Marek Budzisz w artykule „Rosyjska pułapka na polską opozycję” omawia przekaz budowany w Rosji. Autor podkreśla, że… obóz władzy w Rosji dąży do zbudowania pełnego przesłania, zarówno na użytek wewnętrzny, jak i dla odbiorcy zagranicznego, skierowanego do różnych wrażliwości i różnych audytoriów. Jest w stanie przemycać swe treści również w mediach liberalnych, lewicowych czy konserwatywnych. Opisuje sytuację, która to potwierdza… na przykładzie ostatniej kampanii propagandowej rozpoczętej przez Rosję od wystąpienia prezydenta Putina, który 19 grudnia oskarżył Polskę o wywołanie II wojny światowej, antysemityzm i współodpowiedzialność za Holokaust. Przesłanie Putina, już określone przez zagraniczne media mianem »rewizjonizmu historycznego na sterydach«, jest tak absurdalne, że u publiczności nieco bardziej wyrobionej i mającej elementarną wiedzę historyczną zapewne nie poczyni wizerunkowi Polski wielkich szkód. Ale Moskwa buduje też przekaz subtelniejszy, nie mniej dla wizerunku i interesów Polski szkodliwy […]. Budzisz podaje też kolejny przykład: 16 grudnia odbyło się spotkanie marszałka Grodzkiego z ambasadorem Federacji Rosyjskiej Siergiejem Andriejewem, znanym ze swych niesłychanie agresywnych i nieprzyjaznych Polsce wystąpień. Spotkanie rosyjskiego dyplomaty z niedoświadczonym polskim politykiem, który na dodatek postanowił zignorować rady dawane mu przez stosowny departament naszego MSZ […], było jednak Moskwie do czegoś potrzebne. Czytając komunikat, w którym rozmawiający zapowiadają odnowienie komunikacji na szczeblu wicemarszałków izb wyższych obydwu parlamentów […], nie sposób oprzeć się wrażeniu, że działania rosyjskich dyplomatów mają za cel zbudowanie tego, co można byłoby określić mianem tła. Chodzi o spodziewaną reakcję Warszawy na historyczne rewelacje Putina.

Na łamach „Sieci” Michał Karnowski i Marcin Wikło rozmawiają z dr. Karolem Nawrockim, dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku („Trwa wojna historyczna”). Historyk analizuje ostatnie wystąpienia i politykę Władimira Putina względem naszego kraju. Zapytany o to, czy oprowadziłby go po muzeum, nie zaprzeczył, zaznaczył jednak, że sam nigdy go nie zaprosi, gdyż… jemu żadna nauka nie jest potrzebna. On doskonale wie, że pakt Ribbentrop-Mołotow był de facto przyczyną wybuchu II wojny światowej i że wybuchła ona w 1939 r. Jego słowa wobec Polski są niczym, tylko grą operacyjną doświadczonego oficera wywiadu i próbą geopolitycznego odwrócenia narracji historycznej, a historia jest tutaj tylko narzędziem. Karol Nawrocki zauważa także, że dialog z Rosją utrudnia przede wszystkim państwowa propaganda. W państwowych muzeach nadal można tam kupić figurki Dzierżyńskiego czy Lenina. Działania przywódcy Rosji to według historyka reakcja na… naszą udaną politykę historyczną, na którą zdecydował się rząd PiS. Polska jasno dopomina się prawdy i zdecydowanie reaguje na pomówienia i kłamstwa pojawiające się na świecie.

Dziennikarze dostrzegają, że polska narracja historyczna zaczyna docierać do zachodnich polityków. Potwierdzają to m.in. słowa prezydenta Niemiec czy wiceprezydenta USA podczas obchodów rocznicy II wojny światowej organizowanych w Polsce. Karol Nawrocki szczególnie dumny jest z wystawy „Pamięć i cierpienie”, którą pokazano już w 160 miejscach, w 80 krajach na wszystkich kontynentach. To jasny przekaz, w którym mocne akcenty są położone na pakt Ribbentrop-Mołotow, a w zasadzie na porozumienie Hitler-Stalin, bo tak należy to rozumieć, ale też na daty 1 września 1939 i 17 września 1939, czyli momenty, gdy najechały nas dwa totalitaryzmy, niemiecki i sowiecki. Ten rozmach był możliwy dzięki współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

W artykule „Dziwne gry konfederatów” Marcin Fijołek komentuje stanowisko Konfederacji wobec wypowiedzi Władimira Putina: Rosyjski prezydent kilkukrotnie przekonywał opinię publiczną, że Polacy kolaborowali z niemieckimi nazistami, Związek Sowiecki »niczego Polsce nie odebrał«, a przedwojenny polski ambasador w Niemczech (Józef Lipski) to »łajdak i antysemicka świnia«. Do słów rosyjskiego przywódcy odniosło się Ministerstwo Spraw Zagranicznych (wzywając ambasadora Rosji), a specjalne oświadczenie wydał premier Mateusz Morawiecki […]. Tak mocno drażliwi w kwestiach relacji międzynarodowych przedstawiciele Konfederacji tym razem jednak zachowali się zaskakująco wstrzemięźliwie. […] liderzy tego ugrupowania apelowali o przemilczenie całej sprawy.

Autor wskazuje, że… tym trudniej ustalić jednolite stanowisko Konfederacji, gdy wczytujemy się w oficjalne oświadczenie partii, gdzie napisano o »lawinie kłamstw, której musimy się stanowczo przeciwstawić i obronić prawdę«. Nawet jeśli stanowisko partii przyjąć za dobrą monetę, to trudno zrozumieć sposób, w jaki liderzy Konfederacji postanowili »stanowczo się przeciwstawić«. Janusz Korwin-Mikke jako autor »Rzeczpospolitej« opublikował na łamach tego dziennika długi tekst publicystyczny, w którym przekonuje o tym, że Putin… »niemądrze pożartował« i »nie warto zajmować się takimi bzdurami« […]. Korwin-Mikke szedł w swoich ocenach dalej, oceniając, że Polacy mają »hopla na punkcie Rosji«, a reakcję Putina można interpretować jako… objaw przerażenia polityką Stanów Zjednoczonych […]. Kuriozalna narracja lidera Konfederacji nie ominęła też polityki historycznej. Trudno inaczej ocenić bowiem tezy Korwin-Mikkego, w których czytamy, że »terror hitlerowski skierowany przeciwko polskim elitom był względnie łagodny«. Jednocześnie Fijołek zaznacza, że… byli jednak i tacy przedstawiciele Konfederacji […], którzy zwracali uwagę, że słowa Putina trzeba ocenić jako kłamstwa, a Rosja »poszła na wojnę dyplomatyczną« […]. Z brakiem entuzjazmu spotkała się propozycja wspólnej reakcji polskiej sceny politycznej na oskarżenia Putina.

W artykule „Kim naprawdę jest Greta” Marzena Nykiel komentuje ideologię ekologiczną na przykładzie Grety Thunberg, która błyskawicznie ogłoszona została ikoną ekologów […]. We wrześniu 2019 r. pojawiła się ze swoim histerycznym przemówieniem na otwarciu Szczytu Klimatycznego ONZ […]. Zyskała poparcie światowych mediów […]. Tak umocowana rozdawała ekologiczne ciosy rządom poszczególnych państw, piętnowała opieszałość wobec działań ochronnych, nawoływała do dekarbonizacji. Miała być twarzą światowej rewolucji ekologicznej.

Redaktor naczelna portalu wPolityce.pl wskazuje, iż… okazało się jednak, że Greta nie daje sobie rady z wystąpieniami spontanicznymi, nie potrafi samodzielnie odpowiadać na pytania i sprawia wrażenie osoby zaburzonej. Zaczęto głośniej mówić o jej chorobie, o zmaganiach z depresją, autyzmem i innymi problemami psychicznymi. Wyraźnie było widać, że jest precyzyjnie prowadzona, a jej działania nie mają niczego wspólnego z niewinną nastoletnią spontanicznością. Nadmierna aktywność nastolatki mocno zaniepokoiła opinię publiczną. […] głos zabrał jej ojciec. […] przyznał, że córka zmagała się z ciężką depresją i początkowo uważał, że taka forma działalności klimatycznej nie była dobrym pomysłem. Okazało się jednak, że aktywizm pomógł jej w walce z chorobą.

W tygodniku przeczytać można komentarze bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Aliny Czerniakowskiej, Jerzego Jachowicza, Wiktora Świetlika, Aleksandra Nalaskowskiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Krzysztofa Feusette, Bronisława Wildsteina, Andrzeja Rafała Potockiego czy Marty Kaczyńskiej-Zielińskiej.

Więcej w najnowszym numerze „Sieci”, w sprzedaży od 13 stycznia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieciprawdy.pl/e-wydanie.html

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół – www.siecprzyjaciol.pl  i oglądania ciekawych audycji telewizji wPolsce.pl



 

Zaloguj się, by uzyskać dostęp do unikatowych treści oraz cotygodniowego newslettera z informacjami na temat najnowszego wydania

Zarejestruj się | Zapomniałem hasła

Szanowny Czytelniku

Chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych osobowych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 r., zgodnie z instrukcjami, o których mowa poniżej.

Od 25 maja 2018 r. zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane w skrócie również jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). RODO obowiązywać będzie w identycznym zakresie we wszystkich krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, i wprowadza wiele zmian w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych, które będą miały wpływ na wiele dziedzin życia, w tym na korzystanie z usług internetowych. Przed przejściem do serwisu naszym celem jest zapoznanie Cię ze szczegółami stosowanych przez nas technologii oraz przepisami, które niebawem wejdą w życie, tak aby dać Ci szeroką wiedzę i bezpieczeństwo korzystania z naszych serwisów internetowych Prosimy Cię o zapoznanie się z podstawowymi informacjami.

Co to są dane osobowe?

Podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach, instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu udostępniania personalizowanych treści i reklam, bezpieczeństwa oraz analizowania ruchu na naszych stronach.

Kto będzie administratorem Twoich danych osobowych?

Administratorami Twoich danych osobowych będzie Fratria sp. z o.o., a także nasi Zaufani Partnerzy, tj. firmy i inne podmioty, z którymi współpracujemy przede wszystkim w zakresie marketingowym. Listę Zaufanych Partnerów możesz sprawdzić w każdym momencie pod niniejszym linkiem „Zaufani Partnerzy”.

Po co są nam potrzebne Twoje dane?

Aby dostosować reklamy do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi.

Twoje uprawnienia

Zgodnie z RODO przysługują Ci następujące uprawnienia wobec Twoich danych osobowych i ich przetwarzania przez nas i Zaufanych Partnerów. Jeśli udzieliłeś zgody na przetwarzanie danych, możesz ją w każdej chwili wycofać. Przysługuje Ci również prawo żądania dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, prawo do przeniesienia danych, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych oraz prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego – GIODO. Uprawnienia powyższe przysługują także w przypadku prawidłowego przetwarzania danych przez administratora.

Zgoda

Wyrażenie przez Ciebie zgody jest dobrowolne. W każdym momencie możesz również edytować swoje preferencje w zakresie udzielonej zgody, w tym nawet wycofać ją całkowicie, klikając w ustawienia zaawansowane lub wyrażając zgodę i przechodząc na naszą stronę polityki prywatności. Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych osobowych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa, jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz na naszych stronach internetowych). Jeśli chcesz się zgodzić na przetwarzanie przez Fratrię sp. z o.o. i jej Zaufanych Partnerów Twoich danych osobowych zebranych w związku z korzystaniem przez Ciebie z naszych stron i aplikacji internetowych, w tym ich przetwarzanie w plikach cookies itp. instalowanych na Twoich urządzeniach i odczytywanych z tych plików danych, możesz w łatwy sposób wyrazić tę zgodę, klikając w przycisk „Zgadzam się i przechodzę do serwisu”. Jeśli nie chcesz wyrazić opisanej wyżej zgody lub ograniczyć jej zakres, prosimy o kliknięcie w „Ustawienia zaawansowane”. Wyrażenie zgody jest dobrowolne. Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na „Polityce prywatności”.

×

Ustawienia zaawansowane

Aby dostosować reklamy i treści do Twoich potrzeb i zainteresowań, zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług oraz dokonywać pomiarów, które pozwalają nam ciągle udoskonalać oferowane przez nas usługi, podczas korzystania z naszych usług internetowych Twoje dane osobowe mogą być zapisywane w plikach cookies lub podobnych technologiach instalowanych przez nas lub naszych Zaufanych Partnerów na naszych stronach i urządzeniach do zbierania i przetwarzania danych osobowych.

Aktywna zgoda

Zgadzam się na przechowywanie w moim urządzeniu plików cookies, jak też na przetwarzanie w celach marketingowych, w tym profilowanie, moich danych osobowych pozostawianych w ramach korzystania oferowanych przez Wydawnictwo Fratria sp. z o.o. oraz zaufanych partnerów usług Wydawnictwa. Wyrażam zgodę na przetwarzanie danych w ramach korzystania z oferowanych przez Wydawnictwo Fratria zaufanych partnerów usług. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne.

Dodatkowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnień przeczytasz na Polityce prywatności.